Bieganie podczas okresu – jak trenować efektywnie i czy w ogóle próbować?

Rezygnacja z treningu to koszmar każdej zapalonej biegaczki. Niestety, te kilka dni w miesiącu zarezerwowane na menstruację nie dla każdej z nas są łatwe. Poza tym istnieje przekonanie, że bieganie podczas okresu trzeba sobie odpuścić z powodów zdrowotnych. Ile w tym prawdy? Przeczytaj!

Bieganie podczas okresu – czy komplikuje menstruację?

Według badań naukowych, biegowy wysiłek nie potęguje krwawienia menstruacyjnego. Co więcej, podczas okresu zdolności treningowe mogą nawet wchodzić na wyższy poziom! Uniwersalna zasada jakoby przy miesiączce trzeba było tylko leżeć i wypoczywać jest więc błędna.

Bieganie a okres – trening w tym czasie jest w stanie nawet zmniejszyć ból znany dobrze większości kobiet. To zasługa endorfin – ,,haju biegacza” dodającego skrzydeł zarówno kobietom jak i mężczyznom.

Biegaczka nie powinna się dziwić, jeżeli tydzień przed okresem jej zdolności wysiłkowe maleją. Jest to spowodowane naturalnym podniesieniem poziomu progesteronu. Podczas samej miesiączki większość z nas będzie jednak tak samo wydajna jak zwykle.

Bieganie a okres – kiedy zrezygnować?

Najważniejsze przy każdym treningu są dwie rzeczy – bezpieczeństwo i frajda. Nie zawsze więc bieganie podczas okresu będzie dobrym wyborem – o tym czy powinnyśmy ruszać na trasę decyduje tak naprawdę organizm.

Mimo że co do biegania w trakcie krwawienia nie ma ogólnych przeciwwskazań, panie szczególnie trudno przechodzące ,,te dni” powinny zrezygnować. Intensywne bóle i krwawienia, uczucie osłabienia, zawroty głowy – to wszystko uzasadnione powody, by dla ogólnego samopoczucia i bezpieczeństwa odpuścić trening.

Jeżeli czujemy się źle, ale koniecznie chcemy pobiegać, trzeba przynajmniej zmniejszyć intensywność. Robienie życiówki w nienajlepszym stanie zakończy się przy dobrych wiatrach tylko zawodem. Przy gorszych – omdleniem. 

Wybierając się na trening gdy nie czujemy się dobrze z powodu okresu lepiej nie ruszać się zbyt daleko od domu, by w razie czego móc szybko do niego wrócić. Przyda się też towarzystwo osoby, która będzie gotowa pomóc gdy poczujemy się słabiej. Nigdy nie warto na siłę walczyć z organizmem – gdy domaga się spokoju, trzeba mu go dać. Forma nie ucierpi – my możemy!

Druga kwestia to samopoczucie psychiczne. Wielu biegaczek nie oszczędza burza hormonów! Część pod wpływem endorfin biegowych poczuje się doskonale a zły nastrój odejdzie w niepamięć. Inne jednak opadną z sił w połowie dystansu i załamane wrócą do domu. Są takie momenty, gdy zrobimy wszystko byle nie musieć wychodzić spod kołdry – na trening podczas okresu ruszajmy tylko wtedy, gdy psychika na to pozwala. Trening zawsze ma być przyjemny!

Efektywny trening biegowy a okres – jak dać z siebie wszystko?

Żeby trening podczas miesiączki był wydajny trzeba w dużej mierze robić to co zawsze – wypocząć, dbać o nawodnienie, zjeść solidny posiłek i założyć wygodne buty. Szczególnie warto jednak przyłożyć się do dostarczenia energii. 

Podczas krwawienia niektóre z nas mimo wszystko czują się osłabione, posiłek przedtreningowy i przekąska pełna węglowodanów prostych są więc w cenie jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Dodatkowa energia na pewno się przyda w tym trudnym dla organizmu czasie!

Żelazo a bieganie podczas okresu

Podczas miesiączki warto szczególnie zadbać o jedną rzecz – podaż żelaza w diecie. Biegaczki na co dzień są bardzo narażone na jego niedobór. Bieganie powoduje bowiem mechaniczne niszczenie czerwonych krwinek – rozpadają się pod intensywnym naciskiem. To zjawisko nazywamy hemolizą mechaniczną.

Gdy do tego dochodzi krwawienie, szczególnie to bardziej intensywne, ryzyko niedoboru żelaza jeszcze wzrasta. Decydując się na bieganie podczas miesiączki warto więc włączyć do diety więcej mięsa czy sięgnąć po suplement z żelazem. Nawet krótkie niedobory ważnych pierwiastków przekładają się na spadek formy – treningi są wtedy cięższe i mniej satysfakcjonujące.

Bieganie podczas okresu nie jest niezdrowe. Jeżeli fizycznie czujemy się w porządku a psychika nie zmusza nas do pozostania w domu, nie ma przeciwwskazań do ruszenia na trasę. Przy gorszym samopoczuciu warto zmniejszyć intensywność treningów i utrzymywać bezpieczny dystans od domu. Poza tym w trakcie okresu trzeba szczególnie dbać o wysoką podaż żelaza – zużywamy go jeszcze więcej niż zazwyczaj.