Jak wybrać odpowiednie buty na maraton?

Trenerzy biegania przekonują, że do pierwszego przebiegnięcia maratonu trzeba przygotowywać się przez kilkanaście miesięcy. Wcześniej organizm nie będzie gotowy na tak ekstremalny wysiłek i pokonanie biegiem ponad 42 kilometrów. W bezpiecznym przebiegnięciu tego królewskiego dystansu pomoże również odpowiedni sprzęt. Najważniejszą rolę odgrywają oczywiście buty. Na ich wybór nie trzeba poświęcać roku, ale decyzję o zakupie pary na maraton powinna jednak poprzedzać spokojna i rozważna analiza.

Najważniejsze cechy butów na maraton

Wybór butów na maraton, podobnie jak i innych butów biegowych, jest sprawą indywidualną. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę cechy swoich stóp i całego organizmu. Z jednej strony należy dostosować obuwie do supinacji lub pronacji stóp, z drugiej do wagi, techniki biegu i własnych przyzwyczajeń. Wybór odpowiednich butów determinuje także stopień biegowego zaawansowania oraz planowany wynik – zawodowcy biegający maraton w czasie 2 godzin i 40 minut potrzebują innych butów niż osoby, którym pokonanie trasy zajmuje powyżej czterech godzin.

Jedno jest pewne: na sklepowych półkach nie znajdziemy butów dedykowanych jedynie temu wyjątkowemu dystansowi. Powinniśmy jednak wybierać wśród obuwia charakteryzującego się kilkoma cechami. Najważniejsza to odpowiednie dopasowanie butów do stopy. Podobnie jak w przypadku zwykłych butów biegowych, na maraton wybierajmy modele, w których stopa ma nieco luzu. W czasie biegu na pewno spuchnie, a zbyt obcisłe obuwie spowoduje problemy na trasie. Może nawet okazać się, że przez otarcia i pęcherze nie zdołamy dotrzeć do mety – a przecież to jest w maratonie najważniejsze.

salomon buty
Źródło: http://runandonly.pl/18-pzu-cracovia-maraton-moj-trzeci-maraton-w-krakowie/

Odpowiednia amortyzacja

Biegacze, którzy celują bardziej we własną satysfakcję niż pogoń za wynikami, powinni rozważyć start w maratonie w obuwiu treningowym lub startowo-treningowym. Takie modele są nieco cięższe niż buty startowe, ale zapewniają odpowiedni poziom amortyzacji. To ważne na tak długim dystansie, na którym przeciążenia działające na organizm są na dużym poziomie. Jeśli nie jesteśmy wyczynowymi biegaczami, w przypadku butów bez amortyzacji niepotrzebnie stracimy dużo energii na likwidowanie wstrząsów powstających w butach startowych.

Tego typu obuwie powinny również bezwzględnie wybrać osoby z nieco większą masą. Poza amortyzacją warto zerknąć także na zakończenia cholewek. W przypadku początkujących maratończyków najlepiej postawić w tym aspekcie na miękkość i nieco luzu, dzięki czemu zapobiegniemy otarciom kostek. Można to zrobić nawet kosztem ścisłego trzymania stopy przez buty, ponieważ na trasie maratonu nie spotkamy szczególnych trudności technicznych ani bardzo szybkiego tempa. Zdecydowanie ważniejsza jest wygoda.

salomon buty
Źródło: https://www.kingrunner.com/relacja/15-cracovia-maraton—relacja/22

Buty na maraton dla najszybszych biegaczy

Nieco inaczej do sprawy wyboru butów na maraton podchodzą wyczynowi biegacze. W przypadku osób biegających w czasie poniżej trzech godzin najlepszym typem obuwia będą buty startowe. Tacy biegacze spędzają na trasie znacznie mniej czasu, nie muszą zatem skupiać się na dużej amortyzacji. Odpowiednia technika biegu pozwoli im swobodnie pokonywać kilometry w butach z cieńszą podeszwą.

W tym przypadku zaletą butów startowych będzie ich niewielka waga. Profesjonalni biegacze chcą być na trasie maratonu jak najlżejsi, w lekkich butach wytrenowane mięśnie mniej się męczą. Tego typu zawodnicy powinni również stawiać na buty elastyczne, zapewniające dużą dynamikę. Takie buty startowe będą niestety zdecydowanie mniej trwałe niż obuwie treningowe – po 200-300 kilometrach trzeba będzie je wymienić na nowy model.

Nowe buty? Nie na maraton

Ale nowej pary nie można od razu założyć na maraton. Ta zasada dotyczy zarówno doświadczonych, jak i początkujących biegaczy. Buty trzeba wcześniej dwa, trzy razy przetestować w czasie długiego wybiegania. To pozwoli im dopasować się do naszej stopy, a przy okazji ujawni ich ewentualne wady, których odkrycie dopiero w czasie maratonu przyniosłoby opłakane skutki.