Blog o bieganiu Sbiegacza.pl - porady, ćwiczenia, diety dla biegaczy
> Trening > Bieganie metodą Gallowaya – na czym polega?

10.06.2022

Bieganie metodą Gallowaya – na czym polega?

Bieganie metodą Gallowaya – na czym polega?

,,Bieganie metodą Gallowaya” to nie tylko książka słynnego olimpijczyka. To także… do bólu prosta zasada treningowa dla każdego! Dowiedz się, na czym polega metoda Gallowaya, co możesz dzięki niej osiągnąć i komu przyda się podręcznik tego stylu treningowego. Może właśnie znalazłeś idealny sposób na przebiegnięcie maratonu!

Kim jest Jeff Galloway?

Zacznijmy od autora metody – Jeffa Gallowaya. Urodził sie w 1945 roku w Północnej Karolinie. W 1972 pobiegł w Olimpiadzie na dystansie 10 kilometrów. Rok później ustanowił amerykański rekord w biegu na 10 mil

Ukończył go z czasem 47 minut 49 sekund. Na nasze – 16,093 kilometrów w 47:49, czyli z tempem 2:58.

jeff galloway biegacz sportowiec zdjęcie
Jeff galloway, źródło: ENG Wikipedia

Aktualnie, Jeff Galloway jest wziętym biznesmenem. Prowadzi dwa sklepy dla biegaczy oraz angażuje się w organizację obozów sportowych, szkolących nowe pokolenie atletów.

Do czego sprowadza się bieganie metodą Gallowaya?

Metoda Gallowaya to – obok metody Danielsa i Skarżyńskiego – jeden z najlepiej znanych stylów treningowych. Praktykują go biegacze na różnym stopniu zaawansowana. Czym bieganie metodą Gallowaya różni się od podejścia dwóch konkurentów? Jest… najbardziej leniwe.

Bieganie metodą Gallowaya to jeden wielki marszobieg. Nie możesz biec? W porządku, zwolnij i maszeruj. Podziwiaj krajobrazy, koszulki rywali, napij się i wydmuchaj nos. Odzyskałeś siły? Ruszaj biegiem. I tak aż do mety maratonu. Piękne, prawda?

A jest jeszcze lepiej. Jeff Galloway kładzie ogromny nacisk na czerpanie radości z biegania. Uważa, że konsekwencja jest kluczem do budowy sportowej formy. Rozumie przy tym, że konsekwencja przychodzi sama, gdy biegacz kocha swoje treningi. Pokochanie ich jest możliwe wtedy, gdy da sobie na wstrzymanie. 

Jak działa metoda Gallowaya?

Jak to możliwe, że bieganie przeplatane zwykłym marszem pozwala na osiąganie sukcesu w zawodach? Na długich dystansach liczy się wytrzymałość. Wygrywa ten, który najrozsądniej gospodaruje swoimi siłami. 

bieganie metodą gallowaya bieganie dla przyjemności
Trudno się zmęczyć, gdy ciagle schodzisz do marszu – i o to tu chodzi.

Przeplatanie biegu marszem zapobiegają akumulacji zmęczenia. Dzięki niemu przegonisz rywali, którzy wyminęli Cię gdy maszerowałeś. Gdy oni będą ziać z wyczerpania, Ty z nową energią zaczniesz intensywny bieg. Grunt to nie przejmować się zostawaniem w tyle – zaraz to nadrobisz!

Komu spodoba się bieganie metodą Gallowaya?

W książce olimpijczyka znajdziesz rozmaite plany treningowe, porządkujące marszobiegi – X minut biegu – X minut maszerowania. Wystarczy włączyć minutnik i pilować, zmian tempa aż wykonasz założony trening.

,,Bieganie metodą Gallowaya” – można polecić każdemu biegaczowi, który chce osiągnąć więcej na dwucyfrowych dystansach, ale po X kilometrów opada z sił. To podręcznik biegania długodystansowego, który pomoże Ci ukończyć pierwszy maraton

Ba – możesz ,,marszobiegać” nawet podczas pierwszego wyścigu na 5 czy 10 kilometrów. Jeśli myślisz o zawodach, a zacząłeś biegać w zeszłym miesiącu, możesz je ukończyć po prostu metodą Gallowaya! Świetnie nadaje się dla całkiem początkujących

Książka ,,Bieganie metodą Gallowaya” może zmienić życie kogoś, kto nie potrafi przekonać się do aktywnego trybu życia. Kup ją na prezent bliskiej osobie, która chce zmobilizować się do biegania, ale nie wierzy, że da się biegiem przebyć wiele kilometrów. Galloway przekona ją, że to możliwe i bardzo przyjemne.

To metoda bardzo zdrowa, nastawiona na unikanie kontuzji, przetrenowań i momentów zniechęcenia. 

Dla kogo metoda Gallowaya nie będzie odpowiednia?

Czy bieganie metodą Gallowaya nadaje się dla zaawansowanych długodystansowców? Nie. Nie ma w niej planów interwałowych, częstych podbiegów, tempówek – wszystkich ,,komplikacji treningowych” wprowadzanych, gdy kończysz z rekreacyjnym sportem.

metoda gallowaya w bieganiu dla zaawansowanych
Stary wyjadacz z kolekcja medali nie będzie zachwycony metodą Gallowaya.

Jeff Galloway mówi biegaczom, żeby nie trenowali na maksimum możliwości, a pozostawali w swojej komfortowej strefie. To nie zgrywa się z ambicjami wielu zapalonych biegaczy – żeby być lepszym, trzeba i coraz lepiej trenować. Nie ma, że boli! Brak wyczerpujących jednostek treningowych, z miejsca dyskwalifikuje propozycję olimpijczyka.

Metoda Gallowaya nie nadaje się do przełamywania swoich ograniczeń – to by jej przeczyło. Czy da się na niej przebiec maraton i być w czołówce? Raczej nie. Plany treningowe amerykanina są nastawione na to, by ,,tylko” dobiec do mety.


Bieganie metodą Gallowaya polega na jednym, wielkim marszobiegu. Marszobieg zapobiega akumulowaniu się zmęczenia na długich dystansach. Dzięki temu, można biec nie tylko dłużej, ale i przyjemniej.

Metoda Gallowaya to propozycja dla początkujących i tych, którzy chcą przełamać barierę długiego dystansu – wreszcie dobiec do mety. Zaawansowany biegacz, który cieszy się wychodzeniem ze swojej treningowej strefy komfortu, raczej na niej nie skorzysta. Zbyt lekka, zbyt ograniczająca, nie da mu ani miejsca na podium, ani nowej satysfakcji.

Chcesz czegoś bardziej zaawansowanego, z czym pobiegniesz na koniec świata w fantastycznym tempie? Rozważ metodę Jacka Danielsa – przeczytaj: Bieganie metodą Danielsa – na czym polega?