Energetyk przed bieganiem – pić czy nie pić?

Czego nie może zabraknąć na biegowym szlaku? Oczywiście energii – do intensywnej pracy maszyna potrzebuje ogromnej ilości paliwa! Czy energetyk przed treningiem to dobre źródło sportowej mocy? Przeczytaj zanim sięgniesz po puszkę!

Energetyk przed treningiem biegowym – co w nim znajdziemy?

Napoje energetyczne słyną z wysokiej zawartości kofeiny. Tego stymulantu nie trzeba przedstawiać – sięgają po niego nie tylko kawosze! Co daje kofeina?

Energetyk przed bieganiem ma dzięki kofeinie poprawić koncentrację, oddalić zmęczenie i ból mięśni spowodowany wysiłkiem. Dzięki niemu, w teorii, będziemy biegać dłużej, szybciej i skuteczniej. Kofeinowy strzał wydaje się dobrym rozwiązaniem zarówno dla biegających rano, jak i biegaczy decydujących się na wieczorne treningi po intensywnym dniu.

Poza kofeiną, w składzie energetyków znajdziemy też taurynę. tauryna niweluje negatywne efekty dużej dawki kofeiny, poprawia nastrój i pomaga skupić się na ćwiczeniu. Oprócz niej energetyki są także bogate w dodatki witamin i aminokwasów. Warto jednak zauważyć, że te dobroczynne bonusy występują często w zbyt małej ilości, by faktycznie zasilić organizm.

Na rynku dostaniemy zarówno energetyki z cukrem jak i bez kalorii, ze sztucznymi słodzikami. Energetyk przed bieganiem może więc (ale nie musi) dodać również ,,węglowodanowej” mocy.

Energetyk przed bieganiem – czy poprawią osiągnięcia?

No dobrze – wiemy co w teorii ma nam dawać energetyk przed treningiem. Czy dzięki niemu faktycznie pobiegniemy lepiej niż zwykle? Okazuje się, że badania w tej kwestii nie są jednoznaczne. W wielu przypadkach wyniki biegaczy są bardzo podobne niezależnie od tego czy dostali ,,kofeinowego boosta”. Tam, gdzie energetyk zdaje się poprawiać zdolności treningowe, czasami różnica czasów jest niewielka. 

Nie ma reguły na to jak intensywnie kofeina zadziała podczas ćwiczeń. Niektóre osoby – szczególnie te, które na trening chodzą zmęczone – odczuwają kolosalny wzrost siły przekładający się na wynik. W kwestii źródła kofeiny, przed energetykami zawsze jednak przoduje kawa lub specjalne suplementy kofeinowe – to lepsza opcja jeśli chcesz poprawić wydolność.

Zauważmy istotną dla biegaczy rzecz. Zdolności biegowe pod wpływem kofeiny wzrastają na krótkich dystansach. Potwierdza się stara prawda na temat energetyków – dodają energii tylko na chwilę. Biegacze długodystansowi, dla ktorych 5 kilometrów to za mało, w połowie treningu odczują kolosalny spadek energii… Finalnie może się okazać, że wynik był gorszy niż zwykle osiągany bez energetyka.

Dlaczego energetyk przed treningiem biegowym to zły pomysł?

Jest kilka powodów przez który energetyk przed bieganiem nie jest tak dobry jak mogłoby się wydawać. Po pierwsze – chemiczna mieszanka na bazie kofeiny, podkręcona gazem, często i bez wysiłku fizycznego powoduje problemy trawienne. Od wzdęć i mdłości, po biegunki… To zdecydowanie ostatnia rzecz potrzebna na treningu.

Po drugie – energetyk przed treningiem powoduje wzrost ciśnienia. Praca serca i tak wchodzi na wyższe obroty pod wpływem biegania, a jeśli do tego dorzucimy dużą dawkę stymulantów, skutki mogą być opłakane. Szczególnie, jeśli taki ,,dopalacz” będziesz stosować na dłuższą metę. Odpuść picie energetyków przed bieganiem – Twoje serce i tak bardzo ciężko pracuje na trasie!

Po trzecie – kofeina działa diuretycznie (moczopędnie). Przystawanie na załatwienie fizjologicznych potrzeb wybija z rytmu treningowego, jest niekomfortowe i po prostu lepiej go unikać. Tym co groźniejsze niż nieprzyjemny lament pęcherza jest jednak zwiększanie odwodnienia, o które i tak nietrudno podczas intensywnego biegu. Konsekwencji niedostatku płynów w organizmie na pewno nie trzeba przedstawiać żadnemu biegaczowi. Większośc z nas kiedyś na wlasnej skorze odczuła to zaniedbanie…

Po czwarte i już wspomniane – energetyk oznacza krótki wzrost energii. Im dłuższe dystanse biegasz, tym większa szansa, że opadniesz z sił dużo wcześniej niż zamierzałeś. Szczególnie możesz się tego spodziewać jeśli napój ma stanowić Twoje główne źródło siły i zaniedbasz posiłek oraz sen.

Po piąte – cukry proste, których w wielu napojach nie brakuje, rozchwieją gospodarkę cukrową. To łączy się z czwartym powodem. Cukier szybko wzrośnie, równie szybko spadnie, a Tobie pozostanie dowlec się do mety – dla odmiany, powoli.

Po szóste – i ostatnie – energetyk przed treningiem może spowodować przedawkowanie kofeiny. Szczególnie u osób, które na co dzień nieczęsto sięgają po espresso. Pod wpływem nadmiaru kofeiny odczujesz niepokój, drgawki, zawroty i ból głowy – czy ktokolwiek wyobraża sobie sensowny trening z takimi objawami?

Co pić przed bieganiem, a czego nie?

Przed bieganiem najlepiej uzupełnić płyny wodą mineralną, źródlaną lub kokosową. Ważne, by był to napój niegazowany – nie spowoduje żołądkowych rewolucji. Także napoje pełne cukru lepiej zostawić na porę potreningową. Tuż przed treningiem co prawda nie zaszkodzi nam nieco cukrów prostych, ale lepiej kontrolować ich spożycie dzięki planowaniu przekąsek, zamiast bezwiednie wypijać.

Przed treningiem biegowym warto też zrezygnować z napojów mlecznych, w tym koktajli białkowych. Na siłowni, podczas (w porównaniu z bieganiem mało ,,ruchliwego”) podnoszenia ciężarów, nie będą problemem, ale już mleko obijające się w brzuchu podczas intensywnych treningów może spowodować gastryczne kłopoty.

Podsumowując – czy energetyk przed bieganiem to dobry pomysł? Absolutnie nie – lepiej wypić zwykłą kawę lub zastosować sam kofeinowy suplement. Szczególnie energetyki z cukrem dodadzą energii tylko na chwilę. Tego typu napoje działają moczopędnie, mogą doprowadzić do paskudnych objawów przedawkowania kofeiny, a zamiast do końca trasy pognać nas… na poszukiwanie toalety. 

Wiesz już czego nie pić – co więc pić się powinno? Przeczytaj nasz artykuł o 10-ciu najlepszych napojach dla sportowców: https://sbiegacza.pl/2019/04/17/co-powinien-pic-biegacz-10-napojow-po-ktore-musisz-siegnac.