Blog o bieganiu Sbiegacza.pl - porady, ćwiczenia, diety dla biegaczy
> Porady > Oparzenia słoneczne – nie tylko po bieganiu! Co robić? Poradnik

23.06.2022

Oparzenia słoneczne – nie tylko po bieganiu! Co robić? Poradnik

Oparzenia słoneczne – nie tylko po bieganiu! Co robić? Poradnik

Upalne lato czas zacząć! Niestety, słońce to nie tylko witamina D, dobry nastrój i piękna opalenizna. Podczas treningów na świeżym powietrzu, nietrudno się spalić. Wystarczy chwila nieuwagi – już 15 minut ekspozycji na ostre słońce może spowodować oparzenia słoneczne. 

Przeczytaj, co robić, gdy nabawisz się tego urazu, czego unikać i jak zapobiegać – bo profilaktyka zawsze jest lepsza, niż leczenie!

Kiedy poparzenie od słońca trzeba pokazać lekarzowi?

Rady, które znajdziesz w tym artykule, dotyczą poparzenia I stopnia. Objawia się ono zaczerwieniem, bolesnością i tkliwością naskórka. 

To niegroźne, ,,codzienne” poparzenie. Uszkodzeniu uległa tylko zewnętrzna warstwa naskórka, a ból nie jest bardzo dotkliwy. Interwencja lekarska z reguły nie jest potrzebna, ale warto ją rozważyć, jeśli oparzenie jest rozległe.

oparzenia skory od slonca 2 stopnia zdjęcie
Poważne poparzenie od słońca goi się nawet 4 tygodnie. Idź do lekarza!

Oparzenia słoneczne II stopnia bardzo bolą. Pojawiają się bąble z płynem surowicznym i gorączka. W tym przypadku, ucierpiały głębsze warstwy skory – to poparzenie od słońca zawsze powinien zobaczyć lekarz.

Oparzenia słoneczne – jak zmniejszyć ból?

Kiedy po powrocie z biegania poczujesz piekący ból, skóra stanie się zaczerwieniona i ciepła, weź prysznic. Zapomnij o ciepłej wodzie – przekręć kurek na zimny strumień.

Na początku polewaj się letnią wodą. Stopniowo obniżaj temperaturę, tak, by ciało przyzwyczajało się do coraz chłodniejszego strumienia. Unikaj wskakiwania od razu do lodowatej wody, bo doznasz szoku termicznego. Do mycia użyj mydła antybakteryjnego – zrezygnuj z zapachowych żeli pod prysznic, które mogłyby podrażnić naskórek.

Polewaj skórę woda przez 15-30 minut. Po wyjściu spod prysznica, dokładnie osusz oparzone miejsce czystym ręcznikiem lub miękką chusteczką. Nie pocieraj – delikatnie przyciskaj materiał do skóry, pozwalając mu wchłonąć wodę.

Koniecznie weź świeży ręcznik – oparzenie to rana, w którą może wdać się infekcja. Jeśli wybierasz suszenie papierowym ręcznikiem, uważaj, by na skórze nie pozostały jego fragmenty. Absolutnie nie susz oparzeń papierem toaletowym wiszącym przy toalecie – jest na nim pełno bakterii!

Po osuszeniu oparzenia od słońca, zastosuj zimny okład. Oprócz czystej wody, pomoże Ci kilka środków, które wymieniamy poniżej

Oparzenia słoneczne – domowe sposoby

Do leczenia oparzenia słonecznego wykorzystaj okłady. Użyj do nich czystej gazy, prosto z apteczki. Okłady możesz zastosować od razu po wyjściu spod prysznica i osuszeniu poparzonego miejsca.

Mleko na poparzenia od słońca? Tak!

Na poparzenia od słońca, kojąco działa mleko, kefir, maślanka i jogurty. Kwaśny nabiał pomaga przywrócić naturalne pH skóry. Zawarte w nich białko i witaminy odzywią skórę jak naturalna maść. Trudno o bardziej domowy sposób, by przyspieszyć gojenie naskórka.

mleko na poparzenia słoneczne
Mleko na oparzenia – stary, skuteczny sposób.

Zamiast nakładać nabiał bezpośrednio na ciało, nasącz nim gazę – będzie wygodniej. Potrzymaj okład przez 15 minut i dokładnie oczyść skórę letnia wodą.

Jeżeli jesteś na wsi – nie przemywaj oparzeń mlekiem prosto od krowy! Wbrew głosom, że świeże mleko to samo zdrowie! Mleko niepoddane obróbce zawiera bardzo dużo bakterii. Nawet układ trawienny nie zawsze jest w stanie sobie z nimi poradzić bez jelitowych turbulencji.

Miód na oparzenia słoneczne

Do poparzenia skóry od słońca możesz przyłożyć także gazę posmarowaną miodem. W ten sposób wykorzystasz właściwości antybakteryjne miodu i pomożesz naskórkowi szybko się zagoić. Po 15 minutach oczyść skórę.

Plasterek ogórka – nie tylko do obiadu!

Zostało Ci trochę ogórka po zrobieniu mizerii na obiad? Świetnie. Ogórek to w większości woda. Przyłożenie go na poparzenie od słońca zadziała jak domowej roboty okład hydrożelowy. Nie będzie tak skuteczny, jak prawdziwy opatrunek, ale jeśli nie masz go pod ręką, ,,dobre i tyle”!

Pamiętaj, by dokładnie umyć ogórka, zanim przyłożysz go do rany. Na warzywach (zwłaszcza wcześniej pokrojonych) mogły osiąść bakterie.

Domowa papka na oparzenia słoneczne

Kolejne warzywo, które pomaga w goleniu poparzenia skóry od słońca, to najzwyklejszy ziemniak. Substancje zawarte w soku odżywiają tkanki. Zetrzyj kartofle na gęstej tarce, zawiń w gazę i przyłóż na kwadrans. 

ziemniak na poparzenia od słońca
Ziemniak syci, ziemniak leczy – co byśmy bez niego zrobili?!

Możesz także wykorzystać całe plasterki kartofla lub mąkę ziemniaczaną zmieszaną z wodą na papkę.

Poparzona skórę odżywi także papka z płatków owsianych lub mąki owsianej. W przypadku rozległych oparzeń, dodaj mąkę do kąpieli. Owies świetnie nawadnia skórę, a tego właśnie potrzebuje gojące się oparzenie słoneczne – więcej wody!

Ocet na oparzenia?

Jeszcze jeden naturalny specyfik z kuchennej szafki. Wymieszaj 1 szklankę wody z łyżeczką octu i przetrzyj nim skórę. Nie wylewaj na skórę czystego octu – jest za silny!

Najskuteczniejszy na oparzenia jest ocet jabłkowy. Łagodzi swędzenie i redukuje stany zapalne.

Oparzenia słoneczne – czym smarować? Apteka i drogeria

Po drodze z treningu, na którym czujesz, że się spaliłeś, wstąp do apteki po maść lub piankę. Wybierz preparat z alantoiną lub pantenolem. Masz taki w apteczce? Sprawdź datę ważności. Pamiętaj, że po otworzeniu środek jest zdatny do użycia tylko przez kilka miesięcy. 

domowa apteczka porządki
Kiedy ostatnio robiłeś porządki w domowej apteczce?

Najlepiej… nie czekaj, tylko kup go przy najbliższej okazji i schowaj do apteczki. Przyda się nie tylko na oparzenia słoneczne, ale i wszystkie codzienne drobne poparzenia.

Zaopatrz się również w balsam aloesowy. Znajdziesz go w każdej drogerii oraz aptece. Aloes świetnie pomaga złagodzić stan zapalny. 

Hydrożelowy opatrunek to kolejny zakup, który zawsze warto mieć w domowej apteczce. Zabezpieczy oparzenie słoneczne w ciągu dnia. Koniecznie załóż go na trening – osłoni gojący się naskórek przed dostępem potu, transportującego bakterie z całego ciała.

Jak przyspieszyć gojenie oparzenia od słońca?

Poparzenie od słońca I stopnia goi się całkowicie do 2 tygodni. Nie da się drastycznie skrócić tego procesu. Niemniej, odpowiednio dbając o gojącą się skórę, możesz przestać odczuwać dyskomfort już po kilku dniach.

Po każdym prysznicu wycieraj poparzoną skórę delikatnym naciskaniem, bez pocierania – tak jak przy pierwszym prysznicu po spaleniu się. W ten sposób unikniesz rozdrapywania i dodatkowego podrażniania naskórka.

Poparzyłeś ramiona? Wymień poszewkę na świeżą, z miękkiego materiału. Kiedy zaś poparzyłeś plecy, staraj się spać na boku, by nie uciskać gojących się tkanek. Nie przykrywaj się kołdrą pod sama szyję. W lecie i tak jest ciepło, a wentylacja ran ułatwia ich gojenie.

Oparzenia słoneczne trzeba osłonić przed promieniowaniem UV. Przed następnym treningiem zastosuj krem z filtrem o najwyższym stopniu ochrony – SPF 50. Spalone ramiona i górę pleców możesz dodatkowo przykryć lekką chustką w jasnym kolorze. Zawiąż ją pod szyją, a nie utrudni Ci biegu.

Kilka razy dziennie smaruj skórę lekkim kremem nawilżającym – nie tłustym! Najlepiej by były to kremy odpowiednie dla alergików, skóry atopowej czy z łuszczycą. Takie kosmetyki są bardzo łagodne, idealne na podrażnienia naskórka.

Oparzenia słoneczne – tego NIE rób!

Najgorszą rzeczą, jaką możesz zafundować poparzonej skórze, jest smarowanie masłem lub tłustym kremem. Tłuste substancje uniemożliwiają swobodny dopływ świeżego powietrza do skory i nie pozwoli jej oddawać ciepła na zawnątrz. Rana będzie się ,,dusić” i goić dużo wolniej. Zapomnij o maślanych mitach! O wazelinie też!

czy stosować masło na oparzenia słoneczne
Masło i inne tłuszcze blokują odpływ ciepła – działają odwrotnie, niż potrzeba przy poparzeniu!

Odradzamy również nakładanie białka jaj na skórę. Białko teoretycznie może pomóc, ale surowe jajka mogą zawierać wiele bakterii i doprowadzić do infekcji.. Dlatego też jajek nie powinno się pić na surowo (co niektórzy robią…). 

Jeśl już stosować surowe białko na rany, to tylko z butelki, pasteryzowane – w nim nie ma bakterii, nadaje się nawet do spożycia na surowo. Kupisz je w sklepach z suplementami i zdrową żywnością. Na co dzień stosuj je w kuchni. 

Gdy oparzenia słoneczne będą się goić, niech nie kusi Cię majstrowanie przy ranach. Nie przekłuwaj pęcherzy i nie zdrapuj odchodzącego naskórka. Ryzykujesz zakażenie. 

Wiemy, że bąble po oparzeniach drażnią, ale są naturalną ,,poduszeczką” osłaniającą odtwarzający się pod nim naskórek. Zrywane naskórka bedzie zas tworzyć malutkie rany – nawet jeśli krew się nie poleje, stworzysz w ten sposób przejście dla bakterii. 

Zanim dojdzie do poparzenia od słońca – profilaktyka

Poparzenie od słońca bierze sie wyłącznie z nieuwagi. Da się temu zapobiec bardzo prostymi metodami – wypracuj dobre nawyki, a żaden upał nie zaszkodzi Twojej skórze.

Krem z filtrem – obowiązkowy dla każdego biegacza

Krem z filtrem to podstawa. Do smarowania ciała wybieraj ochronę przynajmniej 30 SPF. Na twarz stosuj najwyższy filtr – 50 SPF. Przyjmuje się, że im jaśniejsza karnacja, tym wyższy stopień ochrony przeciwsłonecznej jest jej potrzebny. Wahając się, zawsze lepiej wybrać wyższy.

Wyrzuć krem z zeszłego roku. Przeterminowane kosmetyki już do niczego się nie nadają! Kup nowy, wodoodporny, by podczas biegania nie zmył go pot

krem przeciwsłoneczny na poparzenia skory od słońca
Na trening weź małą tubkę kremu lub wygodny sprej przeciwsłoneczny.

Zanim pójdziesz pobiegać, przyłóż się do dokładnego nakładania kosmetyku! Niekiedy, smarując się w pośpiechu, pomijamy górną część pleców, tył ramion czy dekolt, a później dziwimy się oparzeniom… bo przeciez sie posmarowaliśmy! Tak, ale akurat nie w tym miejscu!

Zabierz tubkę na trening, a gdy tylko poczujesz, że promienie palą Cię w jakimś miejscu, posmaruj je dodatkową porcją. Spodziewaj się, że będziesz musiał jeszcze kilka razy nakremować twarz – wycierając pot, zetrzesz też krem.

Oparzenia słoneczne – co poza kremem z filtrem?

Co jeszcze możesz zrobić, oprócz używania kremu z filtrem? Dostosować trening biegowy do pory roku. 

Jeśli to możliwe, unikaj trenowania w godzinach 10-15. Planuj treningi przed południem, lub wieczorem. 

Wybieraj miejsca zacienione – parki i lasy. Biegając pod drzewami zawsze miej na głowie czapkę, a po powrocie do domu obejrzyj całe ciało w poszukiwaniu kleszczy.

Nie masz innego wyjścia, niż trening w upalne południe? Rozważ pójście na siłownię i skorzystanie z bieżni.  Będzie bezpieczniej (nie tylko dla skóry) i przyjemniej. Trening na bieżni też może być intensywny!

krem z filtrem na poparzenie od słońca
A na przyszłość… dokładnie się smaruj!

Dbanie o nawodnienie to jedno z głównych przykazań biegacza. W lecie przyłóż się do tego jeszcze bardziej. Odwodniona, sucha skóra, jest wyjątkowo podatna na poparzenia od słońca. 

W lecie nie żałuj sobie witamin! Szczególnie witaminy C, E oraz A dbają o kondycję skóry. Pomagają jej goić się i skuteczniej odpierać ataki środowiska. Korzystaj z dostępności sezonowych warzyw i owoców, a rzadziej niż w zeszłym roku będziesz zmagał się z mocnymi poparzeniami od słońca.


Oparzenia słoneczne to codzienny uraz, który często traktujemy bezrefleksyjnie. Wciąż jednak, są raną, a z ranami trzeba obchodzić się ostrożnie. Przetestuj domowe sposoby na oparzenia słoneczne (żadnego surowego jaja, masła, wazeliny i olejów!), a jeśli oparzenie bardzo boli, jest rozległe i zauważasz gorączkę, pędź do lekarza. 

Podstawa profilaktyki to roztropne stosowanie dobrego kremu z filtrem. Postaraj się zaplanować bieganie w zacienionych miejscach, w porach porannych lub wieczornych. Gdy żar leje się z nieba, rozważ nawet pozostanie na bieżni – dla ogolnego zdrowia.