Blog o bieganiu Sbiegacza.pl - porady, ćwiczenia, diety dla biegaczy
> Trening > Pływanie a bieganie – dlaczego warto trenować nie tylko na ziemi?

26.05.2022

Pływanie a bieganie – dlaczego warto trenować nie tylko na ziemi?

Pływanie a bieganie – dlaczego warto trenować nie tylko na ziemi?

Biegaczom nie można odmówić twardego stąpania po ziemi! Miejsce wody w ich treningu nie kończy się jednak w bidonie – basen dla biegacza to trafiony pomysł na trening uzupełniający. Nawet jeśli do Twoich marzeń nie nalezy start w zawodach triathlonowych, pływania a bieganie doskonale się ze sobą dogadują. Przeczytaj i wskakuj w kąpielówki!

Pływanie a bieganie – wpływ basenu na wyniki biegowe

Regularne wizyty na basenie przekładają się na lepszą wydolność, naukę oddychania i gospodarowania energią przy każdym ruchu.

Po pierwsze – w basenie nie możesz niedbale łykać powietrza podczas chaotycznej walki z wodą. Nabierasz tlenu rytmicznie, synchronizując oddech z ruchem kończyn. Inaczej po prostu się nie da, bo opijesz się chlorowanej wody, lub pójdziesz na dno. Rzucenie się na (umiarkowanie głęboką!) wodę nauczy Cię tego, z czym miałeś problemy na biegowej trasie. Kontroli, synchronizacji i rytmu oddychania.

Po drugie – bieganie uczy ekonomicznego wydatkowania energii podczas szybkiego poruszania się. Jak to możliwe, że drobna osoba, bez widocznych mięśni, daje radę walczyć z naporem wielu kilogramów wody i osiągać przy tym niesamowite czasy? Pływacy się nad tym nie zastanawiają. 

Po trzecie – pływanie, tak jak inne sporty wytrzymałościowe, podnosi VO2max. Zwiększa pojemność płuc, poprawiając Twoją wydolność z treningu na trening.

pływanie a bieganie co daje basen dla biegacza
Pod woda organizm nie może marnować tlenu – odruchowo przestaniesz to robić też na lądzie.

Po czwarte – pływanie wzmacnia mięśnie bez przyrostu masy. Pozostaniesz lekki, ale superwytrzymały, nie do pokonania na długich trasach. 

Pokonywanie oporu wzmacnia nie tylko nogi i ręce, ale także mięśnie tułowia. One również odpowiadają za biegowe osiągnięcia. Mocniejszy tułów to rzadsze napady kolki i mniejsze ryzyko bólu kręgosłupa po bieganiu.

Podsumowując – pływanie pomoże Ci rozwinąć ciało i wykształcić odruchy, które uruchomią się także na lądzie, podczas biegu. Spróbuj, a Twoje wyniki zaczną się poprawiać dużo szybciej, niż od samego biegania!

Basen a bieganie – relaks i orzeźwienie!

Niewiele rzeczy relaksuje bardziej, niż kąpiel. Woda pozwala się całkowicie rozluźnić, dając ulgę zmęczonym mięśniom, wyczerpanym po treningu biegowym. 

Pływanie a bieganie to jeden ze sposobów na przyspieszenie regeneracji. Chłodna woda w basenie zmniejsza ból potreningowy. Jacuzzi masuje obolałe kończyny, a ciepła woda usprawnia dopływ krwi do regenerujących się tkanek. Głowa… odpływa z przyjemności. Do domu wrócisz zrelaksowany, wyciszony, więc przy okazji wyśpisz się lepiej, niż kiedykolwiek. 

Zwykła wizyta na basenie może przerodzić się w pełnoprawną sesje odnowy biologicznej, stawiającą na nogi szybciej, niż pasywna regeneracja na kanapie.

Pływanie a bieganie – nowe możliwości

W dzisiejszych czasach, pływanie wchodzi do kanonu podstawowych umiejętności. Nawet wśród górali! Także dorośli mogą się go nauczyć. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, nie ma się czego wstydzić – zapisz się na kurs z instruktorem.

Bieganie a pływanie łączy się nie tylko w triathlonie. Gdy oswoisz się z wodą i nurkowaniem, będziesz mógł bez obaw wziąć udział w biegu OCR oraz wyskoczyć z przyjaciółmi na morsowanie w jeziorze

pływanie a bieganie morsowanie biegacza
Chcesz morsować? Oswój się z głęboką wodą.

Umiejętność utrzymania się na wodzie (to wystarczy na początek!) przyda się po prostu każdemu miłośnikowi aktywności na świeżym powietrzu. Zyskasz dodatkowe możliwości cieszenia się sportem i kontaktem z naturą. Prędzej czy później skusisz się też na triathlon! 

Przyzwyczajenie do wizyt na basenie przyda się także wtedy, gdy dopadnie Cię zmora biegacza – przerwa spowodowana kontuzją. Spokojne pływanie to typ aktywności, który wielu fizjoterapeutów poleca swoim podopiecznym zamiast intensywnych treningów biegowych. 

Poza tym… Każdemu czasem przyda się odmiana, prawda? Szczególnie jeśli należysz do biegaczy miejskich, na każdym treningu biegających w podobnej okolicy, znalezienie dodatkowej aktywności zapobiegnie nudzie i zniechęceniu

Nie chce Ci się iść na trening biegowy? Łap za klapki i ruszaj popływać – założymy się, że na basenie spotkasz niejednego biegacza!


Pływanie a bieganie – świetny duet! Regularne wizyty na basenie pozwolą Ci na wzmocnienie ciała bez przybierania na masie, zwiększenie wydolności, wypracowanie kontroli ruchu i oddechu. Pływanie to w tych kwestiach wodny odpowiednik biegania. 

Trening uzupełniający w basenie pomoże Ci w przyspieszeniu regeneracji po treningu biegowym. Podczas przesiadywania w wodzie zrelaksujesz nie tylko mięśnie, ale także głowę.

Nauka pływania jest możliwa w każdym wieku. Daje nowe możliwości sportowe i odmianę, której czasami potrzebuje każdy biegacz. 

Zwykle pływanie to dla Ciebie za mało? Spróbuj aqua joggingu – przeczytaj o nim tutaj: https://sbiegacza.pl/2021/04/04/aqua-jogging-czyli-bieganie-w-wodzie-uzupelniajacy-trening-dla-biegacza