> Buty do biegania > Buty do biegania z egzoszkieletem – przyszłość biegania czy tylko ciekawostka?

26.04.2022

Buty do biegania z egzoszkieletem – przyszłość biegania czy tylko ciekawostka?

Nowoczesne buty do biegania coraz częściej wyglądają jak wyjęte z filmu science-fiction. Ta tendencja wchodzi na wyżyny pomysłowości. Słynni producenci, jak Nike czy Adidas, nieustannie pracują nad rozwiązaniami usprawniającymi bieg. Czy egzoszkielet w butach do biegania stanie się kiedyś powszechny? Przeczytaj co przewidujemy!

Egzoszkielet w butach – skąd ten pomysł?

Wyjaśnijmy czym w zasadzie jest egzoszkielet. Nie można go mylić ze ,,zwykłymi” technologiami poprawiającymi wybicie czy oddawanie energii podczas biegu.

Egzoszkielet to zewnętrzna maszyna poprawiająca naturalną biomechanikę. Napędzają go silniki, we współpracy z siłą mięśni człowieka. Same w sobie nie są nowością – wykorzystuje się je tam, gdzie ludzie dźwigają duże ciężary, w wojsku oraz rehabilitacji. W butach biegowych jeszcze nie.

Nad pomysłem egzoszkieletu dla biegaczy pochylili się między innymi badacze z uniwersytetu Stanforda we współpracy z Nike. Zobacz jak to miałoby wyglądać na oficjalnym filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=NEIHLfPd4gI&ab_channel=Stanford.

Z filmu dowiadujemy się, że celem opracowania butów z egzoszkieletem miałaby być… popularyzacja biegania. Jak mówi Steve Collins – ludzie nie chcą biegać, bo nie czują się wysportowani… Egzoszkielet pomógłby im dogonić atletycznych znajomych.

Konstrukcja do takiego stopnia je ułatwia, że każdy człowiek, któremu nie chce się pracować nad techniką i własnymi ograniczeniami, dałby radę wejść w ten sport. 

Nike nie wydaje swoich pieniędzy bez powodu, więc warto zastanowić się nad tym czy ten plan ma szansę powodzenia. Ewentualnie, po co naprawdę to robi!

Egzoszkielet poprawia możliwości biegacza o 10-15%, a jak widzimy przy okazji Nike Vaporfly (bieganie łatwiejsze o 4%), ten producent bardzo lubi procenty. Możemy się więc spodziewać, że za parę lat naprawdę zaproponują nam jakiś futurystyczny, egzoszkieletowy model.

Egzoszkielet w butach do biegania dla biegacza-amatora?

Jak obiecuje Nike, gdy już wypuści buty z egzoszkieletem, te będą miały rozsądną cenę. Trzymamy ich za słowo. Załóżmy, że egzoszkielety lądują na półkach w sklepie sportowym i każdy może sobie taki sprawić.

Czy sądzisz, że ktoś, kto leży na kanapie i nie ma ochoty biegać, zacznie to robić, bo trening stanie się o 15% łatwiejszy? Jeśli jakaś osoba nie chce dać z siebie nawet 50% przy aktywności fizycznej, ciężko oczekiwać, że da chociaż 35%. 

egzoszkielet w butach do biegania w terenie
W bieganiu nigdy nie chodziło o to, żeby było łatwo!

Argument o potrzebie czucia się wysportowanym również ma znaczącą dziurę. Wysportowani to wciąż mniejszość. Początkujący tworzą grupy biegowe, uczą się z trenerami i powoli doganiają atletów – wystarczy, że tego chcą.

Tak, nam też się nie wydaje, by egzoszkielety ułatwiające bieganie faktycznie przyczyniły się do popularyzacji sportu.

Może więc biegacze-amatorzy skuszą się na takie buty, by biegać jeszcze lepiej? To kłóci się z tym po co biegamy. Gdzie łamanie własnych ograniczeń i satysfakcja z pokonywania słabości? Prawda jest taka, że w czasach wyśrubowanych technologii, biegacze coraz częściej szukają normalnych, wygodnych butów, bez ,,dziwactw”.

Egzoszkielet w butach do biegania na zawodach?

Pamiętasz jeszcze, jakie kontrowersje wzbudziła płytka karbonowa na zawodach biegowych? Karbon faktyczne poprawia możliwości. Płytce groził nawet wpis na listę zakazanych technologii dopingujących.

buty do biegania dla ultrasa
Wyobraź sobie ultrasa w butach z egzoszkieletem… Po co w ogóle startować?

Płytka karbonowa daje kilkuprocentowy bonus. Żadna komisja nie wpuściłaby na wyścigi biegacza w czymś, co daje mu 15-procentowe ułatwienie. Nie wspominając już o tym, że rywale tarzaliby się ze śmiechu.

Dla kogo takie buty mogłyby się sprawdzić?

Egzoszkielet jest od lat wykorzystywany w rehabilitacji. Futurystyczny pomysł Nike może przydać się osobom kontuzjowanym, chorym – tym, którzy chcą biegać, ale zdrowie im na to nie pozwala. 

Egzoszkielety przydadzą się także służbom. Policjant biegający szybciej niż przestępca, strażacy sprawniej wspinający się po schodach w płonącym bloku – zdecydowanie tak!

Z myślą o takim zastosowaniu, serdecznie trzymamy kciuki za pomysł Nike!


Egzoszkielet w butach do biegania? To stanie się prędzej czy później – Nike nie próżnuje. Przewidujemy, że to rozwiązanie nie sprawdzi się komercyjnie – kłóci się z ideą biegania i… ideą nie-biegania, nigdy też nie pojawi się na zawodach. Niemniej, pomysł egzoszkieletowego obuwia przyda się służbom i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej. 

Dla reszty, pozostanie ciekawostką. I o to właśnie chodzi Nike – stworzyć coś wyjątkowego, czym pochwali się, by przyćmić konkurentów. Taki producent doskonale wie, co realnie da się sprzedać milionom. 

Czekamy na owoce testów i ich wykorzystanie dla powszechnego  dobra, bezpieczeństwa i zdrowia!

Skoro wspomnieliśmy o Nike Vaporfly – przeczytaj w czym rzecz: https://sbiegacza.pl/2022/01/09/nike-zoomx-vaporfly-najnowszy-model-kto-powinien-wybrac-najpopularniejsze-buty-startowe-na-swiecie