Jogging a bieganie – czym się różnią? Nie, to NIE to samo!

Jogging a bieganie – jeśli sądziłeś, że to to samo, spieszymy z wyjaśnieniami! W rzeczywistości to dwa różne sposoby spędzania czasu, które po prostu łączy przyspieszone tempo przebierania nogami! Czym się różni bieganie a jogging? Przeczytaj i prawidłowo taguj swoje zdjęcia na Instagramie!

Jogging a bieganie – co to jest jogging?

Jogging nie bez powodu kojarzy się z jogą – służy aktywnemu relaksowi. Podczas tego rodzaju treningu nie skupiasz się na samym biegu, ale cieszysz się słońcem, kontaktem z naturą, zapominasz o całym świecie. To moment, w którym możesz po prostu odpocząć. Mówiąc jeszcze prościej – jogging to taki szybszy spacer.

Podczas joggingu z reguły nie przekraczasz 9 kilometrów na godzinę. Optymalne tempo to maksymalnie 6 minut na kilometr.

jogging a bieganie kobieta na joggingu
Uśmiech, spokój, relaks – to właśnie jogging

Do joggingu nie potrzebujesz fenomenalnej kondycji. Trening tego rodzaju nie podnosi tętna na wyżyny, opiera się na swobodnym truchcie. Gdy się zmęczysz, zwalniasz i nie masz o to pretensji do siebie. Jogging spala jednak aż 400-500 kcal na godzinę, co jest całkiem satysfakcjonującą ilością!

Joggerzy często ruszają w trasę wczesnym rankiem, przed śniadaniem. To dla nich moment na odprężenie się przed całym dniem, bez zużywania dużej ilości energii – nawet nie mają jej w zanadrzu bez dawki węglowodanów. Zakwasy utrudniające wchodzenie na piętro raczej im nie grożą, o ile nie postanowią nagle podkręcić tempa.

Jogging a bieganie – co to znaczy ,,biegać”?

Bieganie to wyższy poziom niż jogging. Tutaj liczy się tempo, dystans, ostateczny wynik. Biegacze stale podnoszą poprzeczkę, wyznaczając sobie coraz to nowe cele. Podchodzą do sportu poważniej, rywalizując nie tylko ze sobą, ale też z rywalami na licznych zawodach biegowych.

Na jogging raczej nie wybierzesz się z pulsometrem, bo strefy tętna nieszczególnie Cię obchodzą. Ba, możesz nawet nie wiedzieć o ich istnieniu. Biegacz będzie natomiast miał miernik pulsu, przezroczysty bidon do picia w biegu, nowoczesne obuwie, a może nawet opaski kompresyjne. Tak – bieganie to na dłuższa metę droższa rozrywka niż jogging. 

jogging a bieganie różnica biegacz w akcji
Bieganie to już nie tylko relaks – to walka ze swoimi ograniczeniami!

Wymaga również większej wiedzy i samozaparcia. Tutaj rekreacyjne truchtanie nie wchodzi w grę – pracujesz u progu wytrzymałości, znacznie schodząc poniżej 6 minut na kilometr Szybciej, mocniej, a więc i palisz więcej kalorii.

Jogging a bieganie – co je łączy? 

Zarówno jogger jak i biegacz muszą pilnować techniki biegu. Jogger robi to co prawda wolniej i spokojniej, ale wciąż skupia się na prawidłowym oddechu, pracy rąk oraz trzymaniu prawidłowej postawy. Zgarbiony, zasapany nie mógłby biec przecież żadnym tempem.

Bieganie a jogging – punkt wspólny to także obuwie. Oba rodzaje treningu wymagają amortyzacji dopasowanej do podłoża. Jogger nie będzie potrzebował nowoczesnych technologii poprawiających wybicie, nad którymi sztab naukowców łamał sobie głowy, jednak truchtanie w trampkach również zrujnowałoby mu kolana.

Ostatni i najważniejszy punkt – jogging i bieganie mają sprawiać przyjemność. Jedno i drugie trenujący robi dla swojej satysfakcji, poprawy kondycji oraz doładowania hormonami szczęścia.

Bieganie, jogging, a może… slow jogging?

Jogging jest doskonałym wstępem do poważnego biegania – chyba każdy z nas od niego zaczynał, nawet nieświadomie. Slow jogging to, jak się domyślasz, wolniejsza odmiana joggingu. Przybyła do nas z Japonii i… nie jest wcale aż taka prosta!

Slow jogging polega na powolnym truchcie w kadencji 180 – czyli robisz 180 kroków na minutę. I to właśnie jest najważniejsze – trzymanie się takiej liczby kroków. Na drugim miejscu – pilnowanie lądowania na śródstopiu. Tempo? Kto by się przejmował! 

Naturalnie biegamy w dużo niższej kadencji – około 150-160. Slow jogging zmusza do stawiania drobnych kroków, a cała metoda jest praktycznie bezwysiłkowa. W założeniu twórcy metody – profesora Hiroakiego Tanaki – przy trzymaniu się podstawowych zasadnie ma mowy o zadyszce.

slow jogging na czym polega seniorzy
Slow jogging możesz zaproponować nawet rodzicom lub dziadkom!

Którą metodę wybrać? Na początek warto spróbować joggingu i slow joggingu. Sprawdź, czy bardziej będzie Ci odpowiadać swobodne truchtanie, czy takie, w których jednak kontrolujesz stawiane kroki. Gdy Twoja kondycja się poprawi i joggingi nie będa wystarczające, zabierz się za ,,poważne” bieganie!

Bieganie a jogging – czym się różnią? Mentalnym nastawieniem do treningu i jego intensywnością. Jogging to spokojny trucht dla zrelaksowania się. Jego odmianą jest slow jogging – truchtanie drobniejszymi krokami. Bieganie to natomiast stawianie sobie ciągle nowych wyzwań, poszerzanie wiedzy, zainteresowanie sprzętem i funkcjonowaniem ciała. Biegaczy cechuje poważniejsze podejście do sportu niż u joggerów. Cel jest jednak taki sam – poprawa zdrowia i dostarczenie sobie przyjemności!

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego biegowe aktywności są tak popularne na całym świecie? Przeczytaj co ustaliliśmy w tym temacie: https://sbiegacza.pl/2022/04/06/10-przyczyn-dlaczego-bieganie-jest-popularne.