> Trening > Fartlek – co to za styl treningu i kto powinien go spróbować?

10.03.2022

Fartlek – co to za styl treningu i kto powinien go spróbować?

Ciągłe bicie swoich rekordów to nie wszystko! Fartlek to doskonały sposób na urozmaicenie swojego treningu, by był jeszcze przyjemniejszy niż standardowe bieganie. Na czym polega fartlek, co daje i dla kogo będzie w sam raz? Przeczytaj i wpisz go do swojego biegowego planu!

Fartlek – co to jest?

Fartlek znamy także jako ,,zabawy biegowe”. Dokładnie tak – ta nieco mniej poważna forma biegania ma na celu przede wszystkim zapewnić nam rozrywkę.

Słowo ,,fartlek” pochodzi z języka szwedzkiego i oznacza tyle co ,,zabawa prędkością”. Podczas takiego treningu wielokrotnie zmieniamy tempo. Możemy planować swoje fartleki lub praktykować je całkiem spontanicznie. To biegacz decyduje o tym jak pobiegnie – przygotowując się do zawodów czasem zapominamy, że trening ma być po prostu przyjemny

Przykłady? 3 minuty biegu ile sił przeplatany 5 minutami swobodnego truchtu. Dwie minuty spokojnego biegu i minuta maksymalnej prędkości. Fartlek można też rozkładać na dłuższy czas i przez 10 minut biec szybko a 15 wolniej. 

Interwał a fartlek – co to za różnica?

Treningi interwałowe z reguły są lepiej zaplanowane a pomiędzy intensywnymi sekwencjami mamy nieco czasu na odpoczynek. W fartlekach nie odpoczywamy, tylko zmniejszamy intensywnośc wysiłku. No chyba, że trenujący postanowi inaczej…

W praktyce tylko biegacz decyduje o praktycznej różnicy między fartlekiem a treningiem interwałowym. Taki trening może, według preferencji, albo nas kompletnie wykończyć (w dobrym sensie) albo pomóc na spokojnie się zrelaksować. Zasady? Nie ma żadnych zasad, po prostu baw się dobrze!

Co daje fartlek? Bieganie (nie)poważne

Fartlek to sposób na przygotowanie do zawodów w trakcie których przyjdzie nam wielokrotnie zmieniać tempo. Na zróżnicowanych trasach wyścigów umiejętność manipulowania swoim tempem i przyzwyczajenie do tego będzie na wagę złota. Jednostajny bieg nie zawsze się sprawdza – wiedzą o tym szczególnie długodystansowcy i trailowcy.

Trening fartlek to element planu biegowego stosowany nawet przez profesjonalistów. Biegacz-amator może potraktować go jako mało poważną zabawę, ale bardziej profesjonalni sportowcy nie stosują żadnej metody treningowej bez potrzeby. 

Zabawa prędkością pomaga lepiej kontrolować swoje gospodarowanie energią. Dzięki wyćwiczeniu zmian tempa swobodną zabawą będziemy dobrze wiedzieli na ile nas stać, kiedy trzeba zwolnić a kiedy wręcz przeciwnie! Regularnie praktykowany fartlek sprawi, że podczas poważnej imprezy nie zaskoczy nas zmęczenie.

Jeśli podejdziemy do fartleków poważnie, czyli naprawdę będziemy pilnować planowanych zmian tempa, efekty pojawią się niezależnie od celu dla którego zaczęliśmy bawić się tempem. Lepsza znajomość swoich możliwości, przyzwyczajenie, umiejętność planowania wydatku energetycznego na następne minuty – to przyda się nie tylko na zawodach, ale i podczas zwiększania dystansu na codziennych wybieganiach.

Główne zadanie jakie spełnia fartlek to tak naprawdę… dostarczanie przyjemności! Tutaj nie liczy się ostateczny wynik, ale kontrola i obserwacja swojego ciała.

Dla kogo fartlek będzie dobrą metodą treningową?

Śmiało możemy powiedzieć, że zabawa biegowa przyda się każdemu biegaczowi. To metoda treningu sprawiają frajdę, w dodatku przynosząca praktyczne korzyści niezależnie od stopnia zaawansowania.

Każdy biegacz, który ma czasami dość ciągłego ,,biegania w kółko”, muzyka mu nie wystarcza a trasa znudziła powinien spróbować zabaw prędkością. To świetny sposób by wrzucić na luz i przypomnieć sobie czas, gdy do biegów nie podchodził jeszcze zbyt poważnie. 

Także powrót do sportu po kontuzji bądź chorobie to (za zgodą lekarza) dobra okazja do bawienia się tempem. Dzięki fartlekom szybciej wrócimy do formy. Zmiany intensywności biegu pozwolą niejako od nowa poznać swoje zmienione okolicznościami możliwości. Jeśli coś zacznie boleć lub po prostu nie damy rady, nie zawiedziemy się treningowym fiaskiem. Fartlek oczyszcza głowę bo nie podchodzimy do niego tak poważnie jak do ,,prawdziwego” biegania.

Fartleki to także rozwiązanie dla tych osób, które zaczęły biegać i nie są jeszcze do końca przekonane do sportu. Przyjemna, ,,luźna” forma treningu bez nacisku na ostateczny wynik to lepszy sposób na wytrwanie niż ciągłe kalkulowanie ile jeszcze zostało do mety. Podczas zabawy nie myślimy o dystansie, a o upływających minutach i zmianach tempa. Łagodne fartleki pomagają także przyzwyczaić ciało do wysiłku, podobnie jak marszobiegi.

A może dołożyć do treningu fartlek jeszcze więcej radości i zaprosić na trasę znajomych? Podczas tego typu biegania możecie się ścigać, wybierać lidera, liczyć kroki, bawić się w policjantów i złodziei… Dokładnie – fartlek to z założenia zabawa do której możesz, ale wcale nie musisz podchodzić na poważnie!

Fartlek – bieganie tego typu polega na zabawie tempem – zmniejszaniu i zwiększaniu go. Podczas fartleków przyzwyczajamy się do modyfikacji tempa biegu, co będzie przydatne na zawodach oraz długich wybieganiach. Poznajemy swoje możliwości, uczymy się zarządzania energią oraz – co najważniejsze – mamy frajdę! W fartleku wszystko zależy od biegacza!

Masz ochotę pobiegać ,,na luzie”? Co powiesz na… bieganie tyłem? Przeczytaj – to poważniejsza sprawa niż mogłoby sie wydawać: https://sbiegacza.pl/2021/12/21/bieganie-do-tylu-co-to-za-pomysl-na-trening-poznaj-retro-running!