Czym jest fleksitarianizm?

Na ostatnich paru lat udało się stworzyć liczne nowe modele żywienia. Oczywiście nie wszystkie z nich okazały się strzałem w dziesiątkę i nie wszystkie odniosły sukces w świecie, jednakże niektórym udało się przekonać do swoich podstawowych założeń naprawdę sporą część społeczeństwa. Tak właśnie zadziałał fleksitarianizm – co to jest? Jest to wciąż stosunkowo młody i świeży styl żywienia, łączący w sobie elementy diety tradycyjnej z elementami diety wegetariańskiej, a nawet i wegańskiej. Jak to więc dokładnie działa? Jak jedzą osoby, które przebywają właśnie na tym typie diety?

Co to jest fleksitarianizm? Ograniczenia, a nie eliminacja

W przeciwieństwie do tradycyjnych diet wegetariańskiej i wegańskiej akurat ta fleksitariańska nie narzuca człowiekowi żadnych nakazów czy zakazów. Dieta fleksitariańska – co to jest? Tak naprawdę wszystko jest na niej dozwolone. Stosujące ją osoby mogą więc spożywać produkty ze wszystkich grup piramidy (tych grup jest pięć), tyle że powinny skłaniać się ku temu, by przeważnie jeść jednak wegańsko, czyli mięso jak najbardziej ograniczać. Fleksitarianizm – co to jest? Coś pomiędzy standardową a wegańską dietą. Nic się jednak nie stanie, jeżeli raz w tygodniu sięgną po kawałek piersi z kurczaka albo umieszczą na kanapce salami bądź szynkę. Mięso ma być tu jednak takim odstępstwem od tradycyjnej diety. Na co dzień lepiej go nie spożywać i bazować jednak na produktach pochodzenia roślinnego.

Fleksitarianizm – co to jest? Ogólna zawartość diety


Wiesz już co to jest fleksitarianizm – skoro więc dieta fleksitariańska w bardzo dużym stopniu przypomina dietę wegetariańską, jej klasyczny jadłospis będzie oparty na produktach typowo wegetariańskich. Niekoniecznie jednak samych roślinach i zbożach. Należy odróżniać dietę wegetariańską od wegańskiej, bo podczas gdy na tej drugiej jedzenie jakichkolwiek produktów pochodzenia zwierzęcego jest niedozwolone, tak już w tej pierwszej jak najbardziej mogą zagościć wyroby takie jak nabiał czy jajka. Mimo wszystko nawet na diecie fleksiitariańskiej lepiej szukać innych zamienników mięsa. Fleksitarianizm – co to jest? Kapitalna okazja do poznawania nowych smaków! Wspaniałym źródłem białka i znakomitym dodatkiem do wielu potraw będą m.in. rośliny strączkowe (zwłaszcza soczewica i ciecierzyca), tofu oraz różnego rodzaju orzechy. Chcąc umieścić w diecie jajka, warto zawsze kupować te z wolnego wybiegu. To ważne, aby przechodząc na taką dietę, myśleć w dużej mierze o środowisku i o tym, jak postępować, by ochronić naturę i nie przyczyniać się do śmierci kolejnych zwierząt.

Dieta fleksitariańska – co to jest? Istota warzyw i owoców


Tego rodzaju diety – wegańska, wegetariańska i właśnie fleksitariańska – wyraźnie zachęcają ludzi do zwiększonego spożycia warzyw i owoców, czyli zdecydowanie najzdrowszych produktów świata. Fleksitarianizm – co to jest? Styl życia wspierający zdrowie!

Na co dzień przeciętny człowiek często niestety zapomina właśnie o tych podstawach. Niby stara się jeść zdrowo, niby inwestuje w różnorodne superfoods, ale w rzeczywistości nie zaspokaja nawet zupełnie podstawowych potrzeb swojego organizmu, ponieważ unika właśnie jedzenia warzyw i owoców. Po te produkty trzeba natomiast sięgać. Fleksitarianizm zdecydowanie do tego zachęca i nakłania, by każdy człowiek starał się spożywać te produkty w ilości wynoszącej przynajmniej 300 g na dobę. Niektórzy uważają wręcz, że tę ilość należy zwiększyć do 500 g. Jedno jest pewne – warzy i owoców nigdy za dużo. To naprawdę super zdrowe produkty, bogate we wszystkie możliwe składniki odżywcze i błonnik, które przy okazji świetnie zaspokajają głód, no i też rewelacyjnie smakują, mogąc dopasować się niemalże do każdego dania.

Dieta fleksitariańska – dlaczego warto? Rygor nie zawsze jest dobry!


Fleksitarianizm – co to jest już wyjaśniliśmy. Dlaczego jednak warto przejść właśnie na fleksitarianizm, a nie od razu na tradycyjną dietę wegetariańską? Powód jest prosty. Z natury człowiek po prostu nie lubi, gdy ktokolwiek narzuca mu jakiekolwiek ograniczenia, dlatego gdy wie, że nie może czegoś jeść, automatycznie nabiera na to ochoty i czuje się źle, gdy nie może spełnić swojej zachcianki. W przypadku fleksitarianizmu te zakazy nie występują. Jeżeli jest się na obiedzie u znajomych, śmiało można sięgnąć u nich po kawałek wołowiny czy szaszłyki z kurczakiem, by na drugi dzień wrócić już do wegetariańskiego jadłospisu i znów na jakiś czas odstawić od siebie mięso.