Od bawełny do poliestru. Jak zmieniały się materiały na stroje piłkarskie i sportowe?

Sport to zdrowie, emocje i pokonywanie własnych ograniczeń, a dla wielu również przyjemność. By komfortowo i wygodnie grać w piłkę nożną czy biegać, trzeba zatem posiadać również odpowiednie przygotowanie sprzętowe. Nie sposób przecenić znaczenia butów, które odgrywają niezwykle ważną rolę w wielu dyscyplinach, ale istotny jest także odpowiedni ubiór. Stroje piłkarskie czy biegowe przed laty tylko w niewielkim stopniu pomagały zawodnikom, ale z czasem przeszły bardzo dużą metamorfozę. Dziś komplety piłkarskie niemal nie nasiąkają wodą, a niektóre włókna stosowane w koszulkach do biegania mają wręcz pomagać w schłodzeniu rozgrzanego ciała. Producenci szukają także materiałów, które pozwalają na najlepszą wentylację skóry. Jak sportowa gałąź przemysłu odzieżowego dotarła do tego miejsca? Postanowiliśmy przyjrzeć się zmianom, jakie przeszły materiały wykorzystywane do produkcji strojów sportowych.

Wełna i gruba bawełna

Kiedy dziś wpiszemy w wyszukiwarkę internetową hasło “stroje piłkarskie sklep”, algorytm pokaże nam mnóstwo wyników. Wśród propozycji znajdą się sklepy internetowe oraz stacjonarne placówki z żądanej lokalizacji. Podobny, szeroki wybór dotyczy także elementów garderoby dla biegaczy, siatkarzy czy koszykarzy, a nawet mniej popularnych sportów. Kiedy na przełomie XIX i XX wieku rodził się nowożytny sport, zawodnicy o takim komforcie nie mogli nawet pomarzyć.

Na przykład pierwsi piłkarze w Anglii, czyli kolebce futbolu, musieli przygotować należącą do nich koszulkę na własną rękę. Cała drużyna umawiała się na określony kolor i wzór, ale jako że stroje pochodziły od różnych krawców bądź były dziełem żon zawodników, nieraz delikatnie różniły się odcieniem lub innymi szczegółami. Każdy z piłkarzy musiał także samodzielnie wyprać strój, by być odpowiednio przygotowanym do kolejnego spotkania.

Sportowcy trenujący przed ponad stu laty nie mieli także oczywiście dostępu do materiałów, z których wykonuje się współczesne stroje. Pierwsi piłkarze próbowali natomiast na przykład wykonywania koszulek z wełny. Ten wybór nie okazał się jednak najlepszy ani najtańszy. Koszulki z wełny były dość grube i piłkarze szybko się w nich pocili. W dodatku stroje wchłaniały wodę i w czasie gry nieraz powodowały otarcia na skórze. Szybko ich miejsce zajęła zatem tańsza bawełna.

Bawełniany świat futbolu

Pierwsze koszulki produkowane z tych roślinnych włókien także były dość grube. Taka bawełna bardzo mocno nasiąkała wodą i bardzo powoli wysychała. O ile zatem gra w dobrych warunkach atmosferycznych była w nich całkiem znośna, o tyle w czasie deszczu piłkarze szybko otrzymywali sporo dodatkowego obciążenia. Gdy do tego dodać skórzaną piłkę zszywaną grubymi szwami, które nasiąkały wodą i twardniały, wydaje się, że piłkarze sprzed 100 lat mieli znacznie trudniejsze życie niż ich współcześni następcy.

Duża waga strojów była niekomfortowa również dlatego, że zawodnicy wychodzili wówczas na boisko ubrani nieco inaczej niż obecnie. W XIX-wiecznej Anglii dżentelmenom nie wypadało na przykład grać w piłkę w krótkich spodenkach, dlatego nogawki tej części garderoby sięgały co najmniej za kolano. Do tego zapinane pod szyją koszule z kołnierzem, a często także długimi rękawami, oraz charakterystyczny kaszkiet – tak prezentowały się pierwsze piłkarskie stroje.

Dopiero w XX wieku wygląd futbolowych zestawów znacznie zbliżył się do tego, co obecnie możemy oglądać na murawach. Upowszechniły się krótkie spodenki, w czasie dwudziestolecia międzywojennego na koszulkach zawodników pojawiły się numery. Większość drużyn stopniowo rezygnowała też ze sznurowanych kołnierzy. Ale na przykład reprezentacja Polski jeszcze w latach 50. występowała w strojach przypominających raczej jeszcze wcześniejsze czasy: co prawda bez sznurków pod kołnierzem, ale za to z szerokim wycięciem pod szyją.

Więcej informacji o historii piłki nożnej znajdziesz na stronie wspieramyklub.pl

Pierwsze stroje piłkarskie z poliestru

Mimo wszystkich swoich ograniczeń, to bawełna na lata stała się podstawową tkaniną używaną do produkcji strojów piłkarskich i sportowych. Koszulki oraz spodenki siatkarzy czy zwłaszcza biegaczy charakteryzowały się oczywiście nieco innym krojem, natomiast powstawały z takich samych tworzyw, co stroje piłkarskie. Bawełna zaczęła z nich ustępować dopiero pod koniec lat 60.

Wtedy w niemal wszystkich branżach odzieżowych, nie tylko tych związanych ze strojami piłkarskimi, pojawiła się moda na materiały syntetyczne. Na wielu płaszczyznach zaczął królować plastik, a w sklepach i na ulicach coraz częściej można było oglądać ubrania wykonane z poliestru. Pod tą nazwą kryją się wytwarzane syntetycznie polimery, które funkcjonują pod kilkoma postaciami. Niektórych używa się na przykład do produkcji butelek PET czy folii, innych właśnie w przemyśle odzieżowym. Początki tego materiału sięgają lat 30., ale na odzieżowe salony na dobre wkroczył kilkadziesiąt lat później.

Poliester miał mocno wpłynąć na futbol przede wszystkim dlatego, że wykonane z niego stroje piłkarskie stały się bardzo lekkie oraz higroskopijne – wchłaniają bardzo niewiele wody. Przy okazji ich produkcja była stosunkowo tania, co pomogło rozwinąć przemysł sprzedaży replik oryginalnych strojów klubów i reprezentacji: od lat 70. takie gadżety stały się bardzo popularne wśród kibiców. Problemem pierwszych poliestrowych koszulek była jednak słaba przepuszczalność powietrza. Chociaż były lekkie, zawodnicy mocno się w nich pocili.

Nowoczesne technologie i najpopularniejsze materiały

Mimo wszystko to poliester stał się materiałem, z którego obecnie produkuje się nie tylko stroje piłkarskie, ale większość sportowych koszulek. Zresztą dotyczy to zarówno sprzętu dla profesjonalistów, jak i dla amatorów. Współczesne stroje z poliestru pozwalają jednak na dobrą wentylację skóry. Osiąga się ją dzięki różnorakim technologiom stosowanym przez największe odzieżowe marki. Zwykle w koszulkach sportowych w umiejętny sposób umieszcza się włókna hydrofobowe oraz takie, które szybko wchłaniają wodę. To pozwala transportować wilgoć z pocącego się ciała na zewnątrz strojów. Czasami w strukturze materiału umieszcza się też cząsteczki srebra, co pomaga nieco zmniejszyć samo wydzielanie się potu i wyeliminować nieprzyjemny zapach. W przypadku niektórych technologii producenci przekonują, że znaleźli rozwiązania pozwalające wręcz na aktywne schładzanie ciała.

Naturalny bambus

W poliestrowych koszulkach występują więc dzisiaj piłkarze najlepszych piłkarskich drużyn w Europie i na świecie. I choć producenci takich strojów w ostatnich latach starają się wykorzystywać do ich wytwarzania na przykład butelki PET, w ten sposób wspierając recykling, na rynku odzieży sportowej szuka się dziś także bardziej ekologicznych rozwiązań. Wśród nich powoli popularność zdobywają koszulki z włókna bambusowego – pojawiają się już pierwsze drużyny piłkarskie, które stawiają na takie właśnie stroje. To naturalna tkanina, która odznacza się miękkością, lekkością i dobrym pochłanianiem wilgoci. Co jednak ważne, koszulki wykonane z takich włókien będą również bardzo szybko wysychać. Bambus ma naturalne właściwości antybakteryjne, a dla ekologów ważne jest także to, że uprawa bambusa w mniejszym stopniu degraduje glebę niż choćby bawełna.

Powrót do wełny?

Alternatywą, na razie stosowaną przede wszystkim przy produkcji strojów dla biegaczy, jest wełna merynosów. To gatunek owiec hodowany głównie właśnie ze względu na runo. Elementy garderoby wykonane z takiej wełny wykazują właściwości podobne do poliestrowych. Z jednej strony dobrze pochłaniają wilgoć, z drugiej są jednak przewiewne i szybko wysychają. Dodatkowy atut takiej wełny to ochrona przed promieniowaniem UV, a także eliminowanie przykrego zapachu. Ubrania z wełny merynosów nosi się bardzo przyjemnie, a sam produkt jest bezpieczny dla środowiska. Na razie z takich koszulek oprócz biegaczy korzystają przede wszystkim turyści, ale niewykluczone, że niedługo po wełnę sięgną także producenci strojów piłkarskich.

W kolejnym artykule znajdziesz porównanie najpopularniejszych strojów sportowych: Stroje piłkarskie, do biegania i do siatkówki. Podobieństwa i najważniejsze różnice

Autor:
Damian
Copywriter Agencji Interaktywnej Intle. Absolwent Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.