Sandały trekkingowe na wycieczkę. Czy to dobry pomysł?

Turyści w sandałach czy klapkach wspinający się na Giewont lub przemierzający inne górskie szlaki stali się synonimem ignorancji i nieprzemyślanych wycieczkowych decyzji. W większości przypadków rzeczywiście tak jest, a zdobywanie tatrzańskich szczytów w klapkach to skrajna nieodpowiedzialność. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w czasie terenowych wycieczek sandały również bywają przydatne. W takich warunkach sprawdzają się specjalne sandały trekkingowe. Czym się wyróżniają i kiedy warto mieć je ze sobą na trasie?

Sandały trekkingowe – co to takiego?

Sandały trekkingowe, nazywane czasami również sandałami turystycznymi, różnią się od modeli przeznaczonych na plaże czy baseny. Są przystosowane do chodzenia w nieco trudniejszym terenie – podobnie jak klasyczne buty trekkingowe, występują w nich rozwiązania przeznaczone na konkretny typ nawierzchni.

Najważniejszym elementem sandałów trekkingowych jest oczywiście podeszwa. Modele uznanych marek są wykonane z solidnej gumy z dobrym bieżnikiem, która powinna zapewnić odpowiednią przyczepność nie tylko na piasku, ale także na bardziej wymagającym terenie. Bez trudu znajdziemy na rynku sandały z twardą, dobrze amortyzowaną podeszwą, która pozwoli na komfortowe przechadzki nawet po łatwiejszych górskich szlakach. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na modele, które w tak zwanej śródpodeszwie posiadają warstwę z pianki EVA.

Szukasz odpowiednich butów trekkingowych na lato? Zajrzyj na megaoutdoor.pl!

Solidne paski i ochrona palców

Ważnym elementem sandałów trekkingowych są także solidne paski. Mogą być wykonane z tworzywa sztucznego lub skóry, ale powinny wytrzymać trudy nawet kilkugodzinnej wędrówki. Paski posiadają zwykle precyzyjny system regulacji, który pozwala dobrze dopasować je do stopy, zapewniając jej odpowiednią stabilność.

Co z ochroną palców? Na górskie wycieczki najlepiej wybierać modele hybrydowe, nieco zbliżone do klasycznych butów trekkingowych. Ich przednia część jest zabudowana, a palce dodatkowo chroni gumowy otok. Dzięki temu stopy nie będą narażone na nieprzyjemne starcia z kamieniami.

buty salomon
Źródło: https://www.e-horyzont.pl/blog/sandaly-turystyczne-5-powodow-dlaczego-powinienes-je-kupic

Sandały trekkingowe – kiedy się przydadzą?

Dzięki tym kilku elementom sandały turystyczne w czasie niektórych wycieczek mogą sprawdzić się lepiej niż tradycyjne buty trekkingowe. Ich przewagę można wykorzystać przede wszystkim latem. Świetnie nadają się na podróż w upale. Sandały trekkingowe są lżejsze od zabudowanych butów, zapewniają również zdecydowanie lepszą wentylację stopy. Są obowiązkowym punktem wyposażenia osób, które planują rozbicie biwaku w terenie – świetnie nadają się na czas rozbijania namiotu czy drobne, wieczorne prace. Pozwalają stopom na odpoczynek.

Ale sandały trekkingowe przydadzą się także na szlaku. Warto je założyć, jeśli przed nami długi fragment po piasku, trawie czy drobnym żwirze. Nasze stopy obute w sandały będą się wolniej męczyć również wówczas, gdy założymy je na przechadzkę po asfalcie, nawet wtedy, gdy trasa prowadzi mocno pod górę. Dzięki niewielkiej wadze można je przymocować do plecaka i zabrać na szlak, by w odpowiednim momencie zrezygnować z butów trekkingowych i pokonać odcinek w sandałach.

Minusy sandałów trekkingowych

Oczywiście trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że sandały trekkingowe w pełni nie zastąpią tradycyjnych butów turystycznych. Nie nadają się w wyższe partie gór, gdzie naszym stopom potrzebne jest większe wsparcie i ochrona. Nawet najsolidniejsze sandały nie będą również komfortowe na kamienistych odcinkach, gdzie zdecydowanie wygodniejsze są zabudowane buty. Przez otwory wentylujące stopę do środka mogą dostać się też kamyczki czy inne drobne elementy otoczenia.

Sandały nie nadają się także na wycieczki w trudny i śliski teren. Na nierównych podejściach stopa w sandałach może łatwo się osunąć, co przy braku solidnej cholewki często skutkuje nie tylko upadkiem, ale i skręceniem stawu skokowego. W sandałach nie powinniśmy także podróżować przy niskiej temperaturze – ze względu na swoją konstrukcję nadają się jedynie na wypady latem i wczesną jesienią.