Wodoodporne buty do biegania. Wady i zalety

Codzienne treningi biegowe stawiają przed nami sporo wyzwań. Największym jest walka z samym sobą i motywacja do regularnego pokonywania kilku, a może i kilkunastu kilometrów. Ale wyzwaniem jest także wybór odpowiedniego sprzętu, który pomoże nam biegać o każdej porze roku. Najważniejsze są oczywiście buty, które odpowiadają za komfort naszych stóp i mogą pomagać w osiąganiu dobrych rezultatów, ale również przeszkadzać. Niektóre z nich producenci reklamują jako wodoodporne. Jak są skonstruowane takie buty i czy warto na nie postawić?

Wodoodporne buty do biegania – co je wyróżnia?

Po wodoodporne buty sięgamy zwykle w okresie jesienno-zimowym. Wówczas deszcz i kałuże stają się prawdopodobne nawet na asfaltowych ścieżkach biegowych w dużych miastach, a w terenie są niemal nie do uniknięcia. Wodoodporne buty mają nam wówczas zapewnić komfort i pomóc w dbaniu o zdrowie – bieganie w butach nasiąkniętych zimną wodą może skończyć się przeziębieniem.

Producenci, którzy określają przygotowywane przez siebie modele mianem wodoodpornych, zwykle mają na myśli buty z membraną. To specjalna warstwa wprasowana w materiał, z którego wykonana jest cholewka. Jej zadaniem jest powstrzymywanie wody, by nie dostała się do wnętrza buta.

Zalety wodoodpornych butów do biegania

Buty z membraną mają kilka zalet. Najpopularniejsze membrany, takie jak Gore-Tex, opierają się na warstwie materiału pokrytego charakterystycznymi porami. Mają one być na tyle małe, by nie przepuszczać do wnętrza cząsteczek wody, ale jednocześnie tak duże, że może się przez nie wydostać para wodna unosząca się ze spoconej stopy. To trwała technologia, która pozwala na projektowanie wodoodpornego, ale zarazem lekkiego obuwia.

salomon buty
Źródło: https://runningmagazine.ca/sections/gear/what-to-wear-at-this-time-of-year/

Na rynku istnieje jednak także kilka innych rozwiązań, które chronią przed przesiąkaniem wody – to między innymi technologie Shield, ClimaShield czy DWR. Niektóre działają podobnie do Gore-Tex, inne opierają się na zewnętrznej powłoce nałożonej na właściwy materiał cholewki.

Biegając w butach posiadających jedno z wymienionych rozwiązań zyskujemy pewność, że woda nie dostanie się do środka przez cholewkę. Dodatkowym atutem takiego obuwia jest zazwyczaj zintegrowany język, dzięki czemu deszcz spływający po cholewce nie znajdzie przy języku szczeliny, przez którą krople mogłyby wślizgnąć się do środka.

Wodoodporne modele posiadają też często agresywny bieżnik, który pozwala lepiej utrzymać się na mokrej nawierzchni. Takie buty świetnie nadają się do biegania w niskich temperaturach, ponieważ utrzymują ciepło lepiej niż modele wykonane z cienkiej siateczki. Świetnie sprawdzają się zwłaszcza wtedy, gdy biegamy po lesie lub w innym naturalnym terenie.

Wodoodporne buty do biegania – wady 

Mimo wszystko buty z membraną mają kilka wad. Po pierwsze – żadne z nich nie chronią przed wlewaniem się wody od góry. Buty do biegania mają najczęściej niską cholewkę, więc deszcz może wpaść do niej bezpośrednio z góry lub spływając po łydce. Tę wadę niwelują stuptuty biegowe, ale one mogą z kolei negatywnie wpłynąć na komfort biegania.

buty salomon
Źródło: https://lepszytrener.pl/blog-trenera/bieganie-w-deszczu-zasady-zdrowego-treningu-w-deszczu

Minusem będzie też wspomniane już wcześniej utrzymywanie ciepła. Mimo że teoretycznie membrana nie przeszkadza w ulatnianiu się cząsteczek pary, w praktyce stopa w wodoodpornych butach będzie bardzo mocno się pocić. Bieganie w nich latem, przy wysokiej temperaturze, może okazać się mało komfortowe. Wadą może być też sama wodoszczelność – jeśli już woda jakoś dostanie się do wnętrza, pozostanie w bucie do końca biegu. Standardowe buty po paru kilometrach same odprowadzą nadmiar wilgoci, tutaj nie można na to liczyć.

Dodatkowy minus to cena. Buty do biegania z membraną są droższe od innych modeli, trzeba na nie wydać nawet kilkaset złotych. Z powodu tych wad wiele osób, zwłaszcza biegających na asfalcie, stawia jednak na standardowe buty. Najlepszym, ale i najdroższym rozwiązaniem jest zakup dwóch par – jednej na dobrą pogodę, drugich, wodoodpornych, na deszczowe warunki w niskiej temperaturze.