Alergia a bieganie – czy da się to połączyć?

Biegaczy przybywa. Wśród biegających braci i sióstr znajduje się coraz więcej osób, które borykają się z alergią na pyłki. To wydaje się straszną ironią losu. Po długiej zimowej przerwie i bieganiu podczas nie najładniejszych dni, w końcu przychodzi wiosna: słońce, zieleń, ładna pogoda, no i… pyłki. I tak najpiękniejsza pora roku do biegania, nieraz najbardziej idealna pod względem temperatur, staje się prawdziwą zmorą.

Jesteś biegaczem z alergiami? Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Podczas okresu pylenia da się biegać. Nawet z alergią. Zanim jednak zaczniesz biegać w tym okresie, warto abyś się uzbroił w odpowiedni ekwipunek wiedzy, wskazówek i porad, aby przejść przez ten treningowy okres komfortowo i bezpiecznie.

Co biegacz musi wiedzieć o alergii?

Alergie zaliczane są do chorób cywilizacyjnych. Obecnie ze świecą można szukać tych, którzy w ogóle nie mają żadnej alergii. Już spory odsetek niemowląt ma alergie, najczęściej pokarmową. Zaś na alergię na pyłki roślin cierpi aż co piąty Polak.

Niestety z alergią jest tak, że może się pojawić nagle i tak samo zniknąć. Układ odpornościowy zaczyna się bronić przed nieszkodliwymi dla niego substancjami. Jest to nieprawidłowa reakcja, bo powinien bronić się przed bakteriami i wirusami, a nie pyłkami roślin.

Jeżeli do tej pory wiosna była dla Ciebie najlepszą porą do biegania, a tu nagle zauważasz, że w tym roku męczy Cię katar, łzawią oczy, to niewykluczone, że „złapałeś” alergię.

I co dalej? Jak sobie z tym poradzić?

I NIE LEKCEWAŻ SWOICH OBJAWÓW

Alergia na pyłki roślin u każdego może się objawiać nieco inaczej. Być może u Twojego znajomego kończy się na sporym katarze, a Ty dodatkowo borykasz się ze swędzącą skórą na twarzy i rękach? To nie jest sprawiedliwe, natomiast prawdziwe.

Tego typu alergia najczęściej objawia się katarem siennym, który jest strasznie uporczywy i obfity. Znacznie zmniejsza komfort życia, jak i biegu (ciężko jest przecież oddychać przez zatkany nos). Mimo wszystko, to nie katar jest najgorszy.

Pozostałymi objawami są:

  • kichanie,
  • łzawienie oczu,
  • zapalenie spojówek, które doprowadza do światłowstrętu i obrzęku powiek,
  • bóle głowy, a także zatok,
  • wysypka na ciele (szczególnie jego odsłoniętych częściach: rękach, twarzy, nagach), do tego może dojść obrzęk, np. twarzy, i swędzenie wysypanych miejsc,
  • zmęczenie, spadek nastroju, problem ze skupieniem się,
  • bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunka,
  • objawy astmy, nagła duszność, problem z oddychaniem, kaszel napadowy.

Nawet jeżeli na początku borykasz się tylko z katarem, to alergia może się pogłębiać, gdy ją zlekceważysz i w najlepsze będziesz biegał, radośnie wdychając latające wokoło Ciebie pyłki. Taki trening biegacza będzie powodował obkurczenie oskrzeli, co może się przyczynić do powstania astmy, a dalej nawet do śmierci.

Mimo wszystko – alergia nie skreśla Twojego biegania w tym drażliwym okresie. Wystarczy postępować rozważnie. Dlatego też czytaj dalej, abyś wiedział, co masz robić.

II DOWIEDZ SIĘ, CO CIĘ UCZULA

W pierwszym kroku najlepiej jest rozpoznać, które pyłki Cię uczulają. Do tego niezbędne będą testy alergiczne. Tak więc skieruj się z dolegliwością do alergologa i uzbrój się w cierpliwość. Nieraz ciężko jest od razu jednoznacznie odnaleźć winowajcę. Natomiast, jak już go znajdziesz, to potem będzie Ci o wiele łatwiej utrzymać swoje treningi przy męczącej Cię alergii, ponieważ będziesz wiedział, jak działać.

UWAGA: testy możesz wykonać dopiero po sezonie uczuleniowym, gdy już nie masz reakcji alergicznej.

Są dwa rodzaje testów, którym możesz się poddać:

  1. Testy skórne – polegają na podaniu na skórę, na której robi się małe nacięcie, lub w postaci zastrzyku (pod skórę) rozcieńczonej dawki wyciągu z pyłków. Jeśli masz alergię najprawdopodobniej miejsce wokoło podania będzie zaczerwienione. Niestety bywa i tak, że skóra jest bardziej odporna na reakcje alergiczne i wtedy pomimo alergii, test skórny jej nie potwierdzi.
  2. Badanie krwi – polega na pobraniu krwi i badaniu poziomu przeciwciał IgE. Gdy alergia na konkretny pyłek występuje, wtedy ten poziom IgE jest podwyższony.

III PODDAJ SIĘ LECZENIU

W walce z alergią nie zostajesz bez oręża. Oto Twoje możliwości:

Leki antyhistaminowe

Gdy zbliża się okres pylenia, to chociaż na 2 tygodnie przed, zacznij przyjmować leki antyhistaminowe np. Claritine, Amertil czy też te przepisane przez lekarza. Bierz je na 30 minut przed treningiem. Leki te zmniejszają wydzielanie histaminy, która powoduje wystąpienie kataru, kichania czy innych objawów. Dzięki tym lekom możesz zmniejszyć swoje objawy i w miarę komfortowo przejść przez trening.

Pamiętaj, że najlepiej stosować leki wyznaczone przez lekarza, ponieważ alergolog dobierze je tak, aby nie wpływały negatywnie na Twój bieg. Przykładowo: po leku Zyrtec możesz zrobić się senny i mieć suchą śluzówkę jamy ustnej, co znacznie zniechęci Cię do aktywności fizycznej.

Leki obkurczające naczynia krwionośne

To krople do oczu w przypadku zapalenia spojówek czy do nosa w przypadku zatkanego nosa. Podczas reakcji alergicznej naczynia krwionośne się rozszerzają (powoduje to też rumień i swędzenie). Użycie takich leków pomoże złagodzić powstałe już objawy.

Odczulanie

Alergie mają to do siebie, że mogą nagle same przejść. Natomiast nigdy nie wiemy, kiedy to nastąpi i czy w ogóle nadejdzie. Dlatego też warto, abyś pomyślał o odczulaniu. Jest duża szansa na to, że w kolejnym sezonie już będziesz całkiem zdrowy lub Twoja alergia zostanie chociaż zmniejszona. Niestety nie ma 100% pewności, że pozbędziesz się jej poprzez odczulanie raz na zawsze. Natomiast jeśli Twoja alergia jest niewielka, to istnieje na to duża szansa.

Decydując się na ten krok, musisz się nastawić na regularne wizyty u lekarza, szczególnie jeśli zdecydowałeś się na zastrzyki z wyciągu pyłków.

Podczas odczulania podaje się niewielkie ilości takiego wyciągu (dawki stopniowo są coraz większe), dzięki czemu organizm się na nie uodparnia.

IV ZAPOZNAJ SIĘ Z KALENDARZEM PYLENIA I SPRAWDZAJ PROGNOZĘ PYLENIA

Jeżeli Twoja alergia nie jest bardzo mocna, to zapewne możesz iść biegać. Jednak pamiętaj, żeby zawsze skonsultować to z lekarzem. Dlatego będąc u alergologa, nie pomijaj podczas wywiadu Twojego hobby, jakim jest bieganie! Dzięki temu dowiesz się, czy lekarz widzi jakieś przeciwwskazania do dużej aktywności fizycznej w tym okresie.

Gdy już wiesz, na co jesteś uczulony, zerknij w kalendarz pylenia. Dodatkowo sprawdzaj regularnie prognozę pylenia, gdyż nieraz sezon na Twój alergen, może zacząć się wcześniej lub później.

Kalendarz pylenia w pigułce

Kwiecień

To czas pylenia drzew liściastych takich, jak brzoza, topola, wierzba.

Brzóz w Polsce jest dosyć sporo, zarówno w miastach, jak i poza nim, dlatego też stężenie ich pyłków jest bardzo wysokie. To zaś jest powodem, dla którego brzoza, choć ładna, nie należy do ulubionych drzew alergików. Ponadto, może zacząć już pylić w z końcem marca, jeśli ten jest ciepły, a przestać dopiero z początkiem maja. Stężenie pyłków brzozy rośnie w godzinach popołudniowych, dlatego jeśli to Twój alergen, to nie biegaj w popołudniowych godzinach.

Okres pylenia topoli jest dosyć długi, bo zaczyna się z końcem marca, a niekiedy kończy w lipcu. I tak w przypadku brzozy, najwyższe stężenie pyłków jest w drugiej połowie kwietnia.

Wierzba zaś często występuje właśnie w miastach, np. w parkach. Może zacząć pylić już w lutym, a największe stężenie przypada na kwiecień.

Maj-czerwiec

Te piękne miesiące niosą ze sobą pylenie traw, które są najczęstszą przyczyną alergii wziewnych. Stężenie pyłków jest bardzo wysokie i utrzymuje się nawet do końca sierpnia. Największe ich stężenie występuje z rana – około 6-9 godziny – oraz później popołudniu. Dlatego jeśli chcesz biegać, to tuż przed południem, lub po godzinie 19:00.

Do tego głównie w czerwcu dochodzi pylenie bylin, takich jak babka lancetowata (do końca września), pokrzywa (do końca października), komosa i szczaw.

Ponadto, jeśli jesteś alergikiem, to powinieneś też uważać na produkty spożywcze takie, jak: marchew, seler, orzechy, jabłko, kiwi, ryż czy pomidor. Mogą one zwiększyć Twoje nieprzyjemne objawy.

Garść porad na bieganie z alergią

Już wiesz na co jesteś uczulony oraz kiedy występuje okres pylenia. Wiesz też, jakie leki Ci pomogą, być może rozważasz opcję odczulania.

Jeśli dokuczają Ci pyłki traw, to ciężko będzie Ci przeczekać ten najgorszy okres, ponieważ ich pylenie występuje dosyć długo. Zasadniczo musiałbyś wtedy biegać tylko jesienią i zimą. A przecież nie o to chodzi. Dlatego poniżej znajdziesz garść porad, jak sobie radzić i sprawić, by bezpieczny trening był możliwy, nawet w tym trudnym okresie.

I BIEGAJ O ODPOWIEDNICH PORACH DNIA

Lubisz biegać o pranku? Niestety teraz to nie będzie dla Ciebie najlepsza pora dnia na trening. Uwalnia się wtedy znaczna większość alergenów. Bezpieczniej jest biegać w godzinach tuż przedpołudniowych oraz wieczornych w okolicach 19:00-21:00.

II WYCZEKUJ DESZCZU

Deszcz spłukuje pyłki na ziemię. Dla Ciebie najlepszą porą na bieganie jest ten moment tuż po deszczu. Powietrze będzie rześkie i wolne od pyłków. Dlatego też deszcz już nie powinien stanowić dla Ciebie wymówki od biegania.

III DOBIERAJ ODPOWIEDNIĄ TRASĘ

Najmniejsze stężenie pyłów notuje się w górach i nad morzem, zaś największe na nizinach Polski. Jeśli tylko masz możliwość, to zaplanuj sobie biegowe wakacje właśnie w tych rejonach i ciesz się codziennie, czystym powietrzem i bieganiem. Będziesz mógł robić zaplanowane jednostki treningowe i nie zmniejszać ich intensywności. Szczególnie warto, abyś o tym pomyślał, jeśli przygotowujesz się do zawodów.

Niestety oprócz tych najbardziej zdeterminowanych biegaczy i mieszkańców takich rejonów, znaczna większość z nas nie może sobie pozwolić na wyjazd. Dlatego też wybierając trasę na swój bieg unikaj pól, lasów, wsi – to tam jest największe stężenie drzew, traw – jeśli jesteś alergikiem, to lepiej będzie Ci w tym sezonie biegać w mieście (pod warunkiem, że nie ma smogu).

IV WEŹ ZE SOBĄ WIĘCEJ WODY

Posłuży Ci ona nie tylko do picia, ale także do opłukiwania twarzy, okolic nosa i oczu, a także rąk z pyłków. Niestety będziesz musiał na to robić krótkie postoje, natomiast warto, aby choć trochę złagodzić objawy uczulenia.

V ZAKUP MASECZKĘ DLA ALERGIKA I/LUB GOOGLE

Dobrym wyborem będzie maseczka antysmogowa do biegania. Zarówno maseczka, jak i przylegające do twarzy okulary nie dopuszczą pyłków do Twoich dróg oddechowych i oczu. Przykładem takich maseczek będą te od firmy Respro czy Dragon. Mają one filtry typu HEPA, wyłapują kurz, cząsteczki stałe, a także grzyby czy bakterie. Warto, aby posiadały równie specjalne zawory ułatwiające oddychanie, które w maseczce i tak jest utrudnione.

Natomiast okulary ochronią Twoje oczy i tym samym zniwelujesz ryzyko powstania zapalenia spojówek. Zrezygnuj na czas biegania ze szkieł kontaktowych. To na nich lubią się osadzać pyłki narażając Cię na owe zapalenie. Tak więc biegaj w okularach.

VI SPRAWDZAJ PROGNOZĘ POGODY

Planuj treningi biegowe wraz z dobrą prognozą pogody. Planuj je na takie dni, podczas których możesz spodziewać się deszczu. Niestety ciepłe suche dni będą cechować się dużą ilością pyłków w powietrzu.

VII ODPUŚĆ Z INTENSYWNOŚCIĄ

W okresie Twojej alergii odpadają treningi interwałowe, szybkie i długie biegi, a także jakikolwiek start w zawodach. To czas, w którym musisz zadowolić się spokojnym, niezbyt długim biegiem. I nawet jeśli wyszedłeś na trening po deszczu, to Twój układ odpornościowy stale jest w stanie gotowości, co kosztuje Twój organizm sporo energii.

VIII UMYJ SIĘ PO TRENINGU

Jeśli masz w zwyczaju po powrocie z biegania zwlekać z prysznicem, to tym razem tego nie rób. Jak najszybciej zmyj z siebie pyłki, których nieraz nie będziesz nawet widział. Uważnie myj okolice oczu i nosa, aby podczas samego mycia, nie wetrzeć ich przez przypadek w oczy z twarzy właśnie do nosa i oczu. Wypierz też strój, w którym biegałeś i wysusz go w mieszkaniu, gdzie nie osiądą na nim nowe porcje alergenów.

IX BIEŻNIA ELEKTRYCZNA NIE DO KOŃCA ROZWIĄŻE SPRAWĘ

Trening wewnątrz wydaje się rozsądnym, logicznym pomysłem. Niestety nieraz Twoją alergię może spowodować kurz, który zbiera się na urządzeniach. Mimo wszystko warto spróbować, by sprawdzić, czy bieg na bieżni poprawi sytuację.

X SŁUCHAJ SWOJEGO ORGANIZMU

Pomimo leków, uważnego dobierania trasy, wychodzenia po deszczu, Twój organizm może być na tyle osłabiony, że Ty sam nie będziesz miał ochoty, ani siły na bieganie. Dlatego nie rób tego na siłę. Skoro nie jesteś zawodowcem, który jest prowadzony przez trenera i lekarzy, to możesz sobie odpuścić. Tak będzie dla Ciebie najbezpieczniej.

W czasie, w którym bieganie nie będzie wchodziło dla Ciebie w grę, skup się na treningu rozciągającym, ogólnorozwojowym i uzupełnij swoje treningowe braki.