Bieganie nocą – dlaczego tak urzeka i jak się do niego przygotować?

Prawie puste ulice, brak dogrzewającego Cię niepotrzebnie w trakcie treningu słońca, Twój tupot stóp i oddech. Możesz się całkowicie skupić na biegu, na „tu i teraz”, na biciu serca i swoich myślach. Miejsca do biegu masz mnóstwo, nawet na tych najbardziej popularnych biegowych szlakach. Nie musisz się martwić, że ktoś patrzy na Twoją rozgrzaną do czerwoności twarz.

Trening po zmroku znacznie różni się od tego w świetle dnia. Trzeba się do niego inaczej przygotować. Zaś w zamian daje niecodzienne wrażenia. Z bieganiem po ciemku jest tak jak z żeglowaniem. Pobiegniesz raz pod osłoną nocy i albo to pokochasz, albo będziesz unikał takich przebieżek jak ognia.

Wielu unika biegania po zmroku, bo to wydaje się niebezpieczne. Jednakże, gdy tylko nadchodzi jesień i dni są coraz krótsze, to ciężko wygospodarować czas na bieganie tak, aby odbyło się ono za dnia. Wystarczy jednak tylko dobrze się przygotować, aby móc cieszyć się udanym spokojnym treningiem.

Bieganie nocą – dlaczego warto się na nie zdecydować?

Jeżeli nie jesteś przekonany do biegania, gdy wokoło panują ciemności leniwie rozpraszane przez światło ulicznych latarni, to musisz najpierw poznać zalety takiego biegania. A oto i one:

  • wieczorny trening znacznie lepiej pomaga się zrelaksować i pozbyć całodziennego stresu, tym samym wpływa na Twój lepszy sen,
  • najbardziej popularne biegowe szlaki w późnych godzinach wieczornych pustoszeją, a Ty możesz swobodnie robić mocne akcenty czy biec środkiem chodnika,
  • pod osłoną nocy możesz się poczuć swobodnie, a nawet bardziej pewny siebie, gdy nie patrzą na Ciebie przechodnie czy biegacze,
  • wieczorem nieraz łatwiej się zrelaksować niż podczas biegania rano, gdy czeka na Ciebie jeszcze mnóstwo obowiązków,
  • po wieczornym treningu możesz spokojnie zjeść zasłużony posiłek, wziąć prysznic i mieć czas dla siebie; po bieganiu porannym, biegniesz do pracy,
  • ciało najbardziej jest gotowe na wysiłek fizyczny właśnie wieczorem – Twoje mięśnie już są rozgrzane po całym dniu, możesz dać z siebie znacznie więcej; dlatego też wieczorem możesz pobiec szybciej niż rano,
  • latem i późną wiosną bieganie po zmroku jest jedyną porą, w której temperatura umożliwia zwiększoną aktywność fizyczną,
  • biegnie po ciemku, zwłaszcza poza chodnikami i ulicami, poprawia czucie nawierzchni, czyli percepcji (chyba, że masz tyle pianki amortyzującej, że niewiele czujesz), to zaś przyda się na przyszłych biegach terenowych,
  • bieganie nocą, nawet po znanych Ci ścieżkach, dostarczy wiele nowych wrażeń i wyrwie Cię z monotonii.

Aczkolwiek musisz też wiedzieć, że biegając tuż przed snem, czy robiąc mocny trening właśnie wieczorem, mimo wszystko będzie Ci ciężej zasnąć, ponieważ organizm nie będzie odpowiednio wyciszony. Dodatkowo jeżeli zaplanujesz mocne akcenty na wieczór, to jest duże ryzyko, że będziesz zmęczony i nie dasz z siebie wszystkiego.

Bieganie nocą – jak się do niego przygotować?

Pewnie logika już sama Ci podpowiada, że nie wystarczy ubrać swoich biegowych butów, aby być bezpiecznym w ciemnościach i nie stwarzać zagrożenia dla innych na nocnym wybieganiu. Dlatego zastosuj się do przygotowanych przez nas rad, które podpowiedzą Ci, jak zacząć bieganie nocą.

I ZAPLANUJ BEZPIECZNĄ TRASĘ

Przede wszystkim nie planuj biegania po trasie, której nie znasz. W ciemnościach czy półmroku nawet znana Ci dotychczas ścieżka staje się zupełnie nową drogą. Dzieje się tak, ponieważ nie widzisz wszystkich dziur, wgłębień, wystającego chodnika czy korzenia pod swoimi nogami. Dlatego też, szczególnie do tego pierwszego nocnego biegu, wybierz tę trasę, którą przebiegłeś już kilkadziesiąt razy za dnia.

Aczkolwiek niektóre biegowe szlaki idące przez miasto są na tyle dobrze oświetlone, że nierówności „terenu” nie będą dla Ciebie żadną niespodzianką. Tak więc jeśli chcesz wypróbować nową trasę, to wybierz właśnie taką miejską.

Unikaj ciemnych zaułków, w których nie wiadomo kto może się czaić! W szczególności jeśli biegniesz sam.

Przygotowujesz się pod nocny start? A może po prostu uwielbiasz biegać w terenie i tylko takie bieganie ma dla Ciebie sens?

Przygotuj się na to, że poza miastem będzie bardzo ciemno, w szczególności jeśli ścieżka wiedzie przez las. W takich warunkach nie trudno o kontuzję. Wystarczy że uderzysz czubkiem buta z całym impetem w kamień czy wystający korzeń. Mimo to biegając w nocy przez las i gruntowe udeptane ścieżki, możesz zwiększyć swoją percepcję. To zaś pomoże Ci w biegach terenowych.

I pamiętaj o wspomnianej już powyżej zasadzie: wybierz bardzo dobrze znaną Ci trasę terenową.

II POBIEGNIJ Z KIMŚ

W grupie raźniej. Szczególnie jeśli dookoła Ciebie panują ciemności. Podczas wspólnego biegania jest też znacznie bezpieczniej. Gdy biegniesz za kim, możesz obserwować jego ruchy i po tym poznać co Cię czeka za parę metrów: dziura, korzeń, a może jakaś kałuża.

Znajdź partnera szczególnie, jeżeli jesteś kobietą. O późnych porach pustoszeją nawet te najbardziej popularne szlaki biegowe, jak np. Krakowskie Błonia. Przyznam, że biegałam po nich sama nieraz o 23.00. Niestety aż dwa razy musiałam uciekać przed zagrożeniem w postaci człowieka, aby pójść po rozum do głowy i przestać wybierać się sama na późny trening. Nawet jeśli uwielbiasz biegać w samotności, to nie warto w ten sposób ryzykować. Takie ryzyko może się przełożyć w Twojej psychice na całe późniejsze życie.

Biegnąc w środku grupy leśną ścieżka, będziesz o wiele lepiej widział co się na niej znajduje. Każdy będzie ją dodatkowo oświetlał czołówkami, latarkami.

III ZADBAJ O SWOJĄ WIDOCZNOŚĆ

Dobra widoczność to podstawa. Ty musisz widzieć, gdzie biegniesz, a inni muszą widzieć Ciebie. To że biegniesz po udeptanej polnej drodze czy po trawie obok mocno uczęszczanego szlaku, jeszcze nie oznacza, że możesz być mniej widoczny, tylko dlatego, że na tej konkretnej trasie jest mniejszy ruch. Wystarczy jeden rowerzysta, który nie zauważy Cię w porę…

Pamiętaj:

Lepiej mieć więcej odblasków, niż mieć ich niewystarczającą ilość. Lepiej mieć duże odblaski niż małe, które i tak są ledwo widoczne.

Właśnie – jeden, mały odblask nie załatwi sprawy. Jako kierowcy nieraz denerwujemy się na tych, którzy poruszają się wzdłuż drogi czy drogą, a są niewidoczni lub ledwo widoczni i trzeba się domyślać w ostatniej chwili, że ktoś biegnie poboczem. Takie sytuacje są niedopuszczalne. Dlatego zadbaj o:

  • stroje do biegania w jasnych kolorach: najlepiej jaskrawo żółte, pomarańczowe, białe, seledynowe – przykładowo już same paski na bokach leginsów (idące przez całą długość nogi) znacznie poprawią widoczność,
  • niech każda część Twojej garderoby ma jakiś odblask,
  • zawsze miej ze sobą czołówkę i latarkę.

Odblaski

To aż dziwne, że tak wiele biegowych ubrań posiada małą ilość odblasków albo nie ma ich wcale. Jeśli chcesz biegać po ciemku, to musisz starannie dobrać swoje ubranie. Gdy dobrze poszukasz, to znajdziesz fluorescencyjne rękawiczki czy czapkę z daszkiem z malutkimi światełkami. Zadbaj o to, aby odblaski znajdowały się na tułowiu, rękach, nogach, butach, zarówno na kurtce, jak i warstwie pod spodem (nigdy nie wiadomo, kiedy ściągniesz kurtkę). Nawet Twoje etui na telefon albo pas biegowy może mieć odblaski.

Czołówka

Jest niezbędna, jeśli chcesz biegać w terenie. W mieście nie będzie aż tak konieczna. Czołówka ma tę wielką zaletę, że oświetla Ci miejsce, w które akurat patrzysz, bo porusza się wraz z Twoją głową. Taka lampka na głowie źle dobrana potrafi uprzykrzyć życie. Dlatego wybierz taką, która będzie lekka i będzie miała elastyczne zapięcie – opaskę , dobrze dopasowującą się do Twojej głowy. Zwróć również uwagę na jej intensywność świecenia i to, czy możesz ją regulować. Niektóre z nich mają również małe czerwone światełko z tyłu głowy, co dodatkowo poprawi Twoją widoczność.

Latarki i lampki Iron Man

Dodatkowa latarka pomoże doświetlić Ci drogę. Warto mieć latarkę, która ma:

  • haczyk, dzięki czemu możesz ją zaczepić o dogodny element garderoby,
  • korbkę do ładowania akumulatorka latarki – to szczególnie przyda się podczas dłuższych treningów i startów (nie będziesz musiał nosić ze sobą dodatkowej pary baterii).

Lampka Iron man może okazać się dla niektórych wygodniejsza. Montuje się ją na korpusie dzięki specjalnym pasom. Jasna lampka z przodu i cała czerwona z tyłu. Może mniej ciążyć, bo będzie blisko Twojego środka ciężkości ciała. Niestety nie będzie podążać wraz z Twoją głową za Twoim wzrokiem.

IV BIEGAJ PO LESIE Z GŁOWĄ

Jak już wcześniej wspomnieliśmy – jeśli nie przygotowujesz się do specyficznych zawodów, to unikaj biegania w lesie po zmroku. Ciemności są nieraz nieprzeniknione i jeśli Twoje oświetlenie zawiedzie, to nic Cię nie uratuje przed błądzeniem w ciemnościach. Na pewno nie zbaczaj z wydeptanych przez ludzi ścieżek i szlaków. Jest mniejsze na nich prawdopodobieństwo, że spotkasz jakiegoś dzikiego zwierza. Aczkolwiek szanse i tak pozostają spore. Dlatego nie zakłócaj nocnego spokoju leśnych mieszkańców i traktuj ich z szacunkiem. Unikaj miejsc, gdzie mogą się pojawić. Jeśli znasz kogoś, kto biega po danym lesie nocą, to zasięgnij jego rady, jakich miejsc unikać. Najlepiej pierwsze biegi odbądź razem z nim. A gdy już spotkasz zwierzaka, to nie wpadaj w panikę. Na pewno:

  • nie odwracaj się do niego tyłem,
  • nie uciekaj,
  • nie rzucaj w niego kamieniami ( i innymi przedmiotami),
  • nie próbuj go przestraszyć,
  • nie podchodź do niego, a tym bardziej nie próbuj nakarmić (choćby swoim żelem energetycznym),
  • stań spokojnie w bez ruchu i poczekaj aż zwierzak się oddali,
  • spróbuj spokojnie się oddalić, stojąc do niego przodem.

Jeśli chcesz biegać w leśnym otoczeniu, postaw na odpowiednie buty do biegania po lesie.

POZOSTAŁE 3 RADY NA BIEGANIE NOCĄ

  • nie oślepiaj latarkami przechodniów, biegaczy i samochodów jadących z naprzeciwka,
  • nie trać czujności tam, gdzie musisz przekroczyć jezdnię, pomimo względnie pustej ulicy,
  • na dłuższy bieg weź ze sobą dodatkowo: folię NRC (termiczną), baterie do latarki, dodatkową warstwę ubrania.