Bieg w deszczu podczas zawodów – jak się przygotować?

Deszcz podczas zawodów, to coś, co może stresować wielu biegaczy. A w szczególności tych, którzy są przed swoim pierwszym życiowym startem. W głowie pojawia się wtedy wiele pytań. Jak się ubrać, żeby nie zmoknąć i żeby nie było zimno? Czy dam radę biec tak długo w czasie takiej pogody?

Czekasz na swoje pierwsze zawody, podczas których z dużym prawdopodobieństwem wystąpi deszcz? W tym artykule, specjalnie dla Ciebie, opisujemy różne tricki ze świata biegaczy długodystansowych na radzenie sobie z tak niekomfortowymi warunkami. Poznaj metody na radzenie sobie z deszczem, zimnem i zrób swoją życiówkę. Sprawdź także nasz poradnik, w którym przedstawiamy 10 wskazówek na jesienne treningi (działają nie tylko jesienią!).

Zagrożenia związane z bieganiem w deszczu

Oczywiście bieganie w deszczu nie zdaje się być niczym przyjemnym. Z początku komfort będzie bardzo niski. Po pewnym czasie jednak powinieneś się przyzwyczaić do bycia mokrym. Niestety niski komfort takiego biegu to nie wszystko. Głównym zagrożeniem jest ryzyko wyziębienia organizmu. Mokre ubrania szybko będą Cię wychładzać. Gdy dojedzie do tego wiatr, duże zmęczenie i brak energii może nawet dojść do hipotermii. Ta zaś jest bezpośrednim zagrożeniem dla Twojego życia.

Śliska nawierzchnia stanowi kolejne zagrożenie. Dodatkowo, jeśli trasa biegu poprowadzona jest po leśnych ścieżkach z dużą ilością liści, ryzyko poślizgnięcia i kontuzji wzrasta.

Bieg w deszczu podczas zawodów – najważniejsza zasada

Nie ma się co łudzić. Zawody odbędą się bez względu na warunki pogodowe. Nie licz na to, że organizatorzy przesuną je na kolejny ładnie zapowiadający się dzień. Tak więc musisz wzmocnić hart ducha i odpowiednio się przygotować na czekające Cię wyzwanie. W końcu bieganie to nie tylko zmaganie się ze swoimi siłami i psychiką, ale także z naturą.

Poniżej znajdziesz nieraz klika różnych rozwiązań do danego problemu, które stwarza obecność deszczu podczas zawodów. Pewnie będziesz się zastanawiał, które z nich wybrać, które sprawdzi się u Ciebie najlepiej.

Musisz wiedzieć, że nic tak nie pomoże Ci się przygotować tak jak Twój własny trening podczas deszczu i doświadczenie, które nabierzesz wraz z ilością takich wybiegań. Wtedy będziesz wiedział, która z poniższych opcji sprawdza się u Ciebie najlepiej.

Dlatego też, gdy idziesz biegać i widzisz, że pada, nie przesuwaj treningu na inny dzień. Dzięki treningom robionym w deszczu dowiesz się, jakie ubranie najbardziej Ci odpowiada, jakie buty najlepiej się sprawdzają. Być może znajdziesz swój własny sposób na bieganie w niekomfortowych warunkach. A niewykluczone, że nawet to polubisz. Zakończenie zaplanowanego treningu podczas deszczu da Ci o wiele większą satysfakcję niż bieg w dobrych warunkach atmosferycznych.

Bieganie w deszczu musisz wyćwiczyć. Nie unikaj treningu, gdy za oknem pada, tylko śmiało wyjdź pobiegać. Tylko wtedy będziesz mógł bezpiecznie i ze satysfakcją ukończyć zawody, podczas których cały czas pada.

Bieg w deszczu a ubranie

Latem, gdy jest ciepło, a nawet upalnie, deszcz jest zbawienny. Możesz spokojnie biec w samej koszulce. Mimo wszystko najlepiej jeśli będzie ona szybkoschnąca. Gdy przestanie padać szybko wyschnie i nie będziesz musiał dźwigać na sobie mokrej, oblepiającej Cię bawełnianej koszulki. Jednak na jesienne czy wiosenne starty, gdy deszcz w połączeniu z niższą temperaturą dadzą Ci się mocno we znaki, musisz się lepiej przygotować.

POWIEDZ „NIE” BAWEŁNIE

Bawełna w bieganiu zawsze odpada. Bez względu na pogodę. Gdy pada lub gdy jest ciepło i się pocisz, szybko staje się mokra. Przykleja się do ciała. Będzie Cię tylko ziębić i krępować ruchy. Na dodatek stanie się ciężka. Potrzebuje również sporo czasu, żeby wyschnąć.

WŁÓŻ OBCISŁY SZYBKOSCHNĄCY PODKOSZULEK

Podczas deszczu warto postawić na szybkoschnącą bieliznę, w tym obcisły podkoszulek (może być termiczny). Będzie on pierwszą warstwą izolującą Cię od chłodu. Nawet jeśli będzie mokry, to nie powinieneś wtedy tak dokuczliwe odczuwać chłodu, w przeciwieństwie w sytuacji, w której miałbyś na sobie szeroki t-shirt. Szeroka, morka koszulka będzie, wraz z Twoimi ruchami, zimnym materiałem przyklejać się do różnych partii ciała i dodawać nieprzyjemnych bodźców.

WYBIERZ ODPOWIEDNIĄ KURTKĘ

Nie każda kurtka przeciwdeszczowa będzie dobra. Kurtki z membraną często mają to do siebie, że są mało oddychające. Tak więc możesz się pod nimi szybko spocić. Ponadto nie powinna ona krępować Twoich ruchów. Dlatego też odpada szeroka peleryna.

Jeżeli wiesz, że większość zawodów upłynie w deszczu, to zainwestuj w cienką, lekką, oddychającą i wodoodporną kurtkę dobrej jakości. Softshell ochroni Cię przed deszczem, zapewniając jednocześnie odpowiednie warunki termiczne i oddychalność. Jeżeli jednak nie jesteś przygotowany na większy wydatek, to możesz kupić wiatrówkę do biegania. Łatwiej jest kupić dobrą wiatrówkę w niższej cenie niż porządną, oddychającą kurtkę przeciwdeszczową. Ponadto wiatrówka ochroni Cię przed wyziębieniem, gdy wraz z deszczem panuje chłód i wieje wiatr.

Masz w szafie kurtkę przeciwdeszczową/przeciwwiatrową, która wytrzyma krótki lub też lekki deszcz i nie chcesz inwestować w coś lepszego? Oczywiście weź ją ze sobą. Będzie Cię chronić podczas rozgrzewki i pierwszych kilometrów. Gdy już się rozgrzejesz, a ona zacznie przemakać i będzie robić tylko więcej szkody, niż pomagać, to ją zdejmiesz i schowasz lub oddasz do depozytu.

SKORZYSTAJ Z ROZDAWANYCH WORKÓW FOLIOWYCH

Nie bądź zaskoczony, gdy zauważysz, jak organizatorzy maratonu rozdają duże worki foliowe. Weź jeden z nich. Zrób w nim otwór na ręce i głowę. Ochroni Cię przed deszczem w trakcie rozgrzewki, jak i po niej, gdy będziesz czekał na start. Oczywiście worek nie zapewni Ci dobrej wentylacji. Natomiast będziesz mógł w nim przez pewien czas utrzymać ciepło, czekając na swój wielki start. Później możesz go bez żalu wyrzucić tuż przed startem lub po pierwszych kilometrach, gdy poczujesz, że jest Ci w nim za ciepło i bardzo się pocisz.

Skorzystaj z worka nawet wtedy, gdy masz własną kurtkę. Lepiej trzymać ją schowaną aż do samego rozpoczęcia biegu. Dzięki temu będziesz mógł dłużej biec w suchym ubraniu.

DOSTOSUJ UBIÓR DO TEMPERATURY

Jako biegacz zapewne znasz już zasadę, że należy ubierać się na trening tak, jakby na zewnątrz było 10 stopni więcej, niż jest w rzeczywistości. Oczywiście to jeszcze zależy od tego, jak Ty sam reagujesz na różne temperatury. Są tacy, co przy 10 stopniach biegają w krótkim rękawku i spodenkach. Niektórzy zaś wtedy zakładają na siebie dwie warstwy biegowych ubrań i czapkę. Skoro zdecydowałeś się na zawody, to zapewne przebiegłeś już wiele kilometrów w różnych temperaturach i jesteś w stanie dobrze dobrać dla siebie ilość warstw.

Miej jednak na uwadze, że przy deszczowej pogodzie będzie nieco inaczej. Odczuwalna temperatura może się znacznie obniżyć. Szczególnie jeśli do tego wszystkiego dojdzie wiatr.

Dlatego też przy około:

  • 10 stopniach Celsjusza – włóż na siebie obcisły szybkoschnący podkoszulek oraz dobrą oddychającą kurtkę wodo- i wiatroodporną,
  • 5 i mniej stopniach Celsjusza – oprócz szybkoschnącej bielizny i kurtki, włóż pod spód, jako warstwę środkową, koszulek termiczny. Warstwa ta powinna być grubsza, odpowiednio do panującej temperatury i Twojej tolerancji na zimno. Włóż również długie spodnie. Na deszcz dobrze sprawdzą się spodnie, które na przodzie uda i z tyłu łydki są dodatkowo wzmacnianie materiałem wodoodpornym. W ten sposób chronisz najbardziej narażone na zimno i moknięcie części nóg.

Jeśli potrzebujesz więcej informacji o odpowiednim ubiorze, przeczytaj nasz artykuł, w którym radzimy, w czym biegać jesienią.

Lepiej ubrać się nieco cieplej i zdjąć z siebie jedną warstwę, niż odczuwać zimno podczas biegu i nie mieć niczego, co mogłoby Cię jakoś dodatkowo odizolować od chłodu.

UBIERZ CIENKIE RĘKAWICZKI I SKARPETKI

Nawet gdy jest zimno, nie warto wkładać grubych skarpetek na bieg w deszczu. Skarpetki i tak będą mokre. Grubszy materiał bardziej pochłonie wodę i będzie znacząco zmniejszał Twój komfort. Dlatego wybierz cienkie skarpetki, najlepiej z materiału technicznego.

Gdy do deszczu dochodzi również wiatr, pomyśl o ubraniu cienkich rękawiczek. Oczywiście będą one mokre, jednakże zawsze w pewnym stopniu ochronią przed zimnym wiatrem. Możesz włożyć rękawiczki rowerowe bez palców. Najważniejsze, abyś chronił grzbiet dłoni, jeżeli chcesz uniknąć suchej, bolącej i popękanej do krwi skóry.

DO CAŁOŚCI DOŁÓŻ JESZCZE CZAPKĘ Z DASZKIEM

Czapka z daszkiem to patent na chronienie twarzy i oczu przed totalnym zalaniem. Dzięki temu będziesz mógł cokolwiek widzieć. Co prawda nie każdy lubi biegać z mokrą czapką na głowie. Jednakże zawsze możesz na nią nałożyć kaptur kurtki lub kupić taką czapkę, która będzie dobrze odprowadzać nadmiar wilgoci.

WYBIERZ ODPOWIENIE BUTY

Czy warto na taki deszcz brać specjalne buty do biegania z membraną? Musisz sam się przekonać. Oczywiście membrana będzie chroniła przed wodą i przemoknięciem, jednakże gdy woda dostanie się do środka od góry, to już tam pozostanie, co znacznie utrudni bieg. Wielu biegaczy podczas deszczowych zawodów stawia po prostu na zwykłe buty do biegania z siateczkową cholewką. Oczywiście woda do nich wpływa, ale też od razu wypływa. Jedno jest pewne. Gdy w trakcie zawodów przestanie padać, to większą szanse mają wyschnąć buty z siateczki niż te z membraną.

Jeżeli większość trasy maratonu będzie biegła po asfalcie, wybierz buty o grubej podeszwie. Zapewni Ci to nie tylko dobrą amortyzację, ale także lepszą izolację od wody płynącej ulicami. Trasa w dużej mierze prowadzi poprzez leśne ścieżki, na których nie zabraknie mokrych liści i błota? Wybierz buty, które mają na podeszwie luźno rozstawione, długie klocki o małej średnicy. Taka podeszwa zapewni Ci dobrą przyczepność do podłoża.

bieg podczas deszczu w zawodach

DOSTOSUJ UBIÓR DO TEMPA TWOJEGO BIEGU

Zastanów się, jak szybko zamierzasz przebiec maraton. Od tempa w jakim biegniesz, dużo zależy. Jeżeli chcesz taką trasę pokonać w czasie bliskim 3. godzin i niższym, to największe znaczenie będzie miało dla Ciebie dobre tempo, pełen zakres ruchu i lekkie ubranie. Dlatego też odpadnie worek foliowy czy kurtka. Wysiłek będzie duży, a Tobie zrobi się ciepło, nawet jeśli pobiegniesz w krótkim rękawku. W takim przypadku możesz też spróbować pobiec w odzieży kompresyjnej.

Jeżeli jednak biegniesz około 4 godzin, to odpowiednio ciepły ubiór będzie miał duże znaczenie. Choćby dlatego, że znacznie dłużej będziesz moknął na trasie. Spróbuj patentu z workiem foliowym i weź dobrą kurtkę.

Inne przydatne sposoby na bieg w deszczu podczas zawodów

Ubiór odpowiednio dostosowany do pogody i tempa Twojego biegu, a także do Twojej odporności na zimno, to nie wszystko. Przetestuj również poniższe tricki.

SPRÓBUJ MAŚCI ROZGRZEWAJĄCEJ

Nie chcesz krępować swoich ruchów dodatkowymi ubraniami, a boisz się, że będzie Ci zimno? Nasmaruj ręce i nogi cienką warstwą maści rozgrzewającej. Podniesiesz komfort cieplny podczas biegu. Oczywiście najpierw to przetestuj na deszczowym treningu. Być może ten patent nie będzie Ci odpowiadał.

CHROŃ MIEJSCA NARAŻONE NA OBTARCIA

To punkt obowiązkowy. Mokre ubranie i buty oznaczają również większe ryzyko powstania obtarć. I to nie tylko na stopach. Narażone są również pachy, pachwiny, u Panów sutki, a u Pań linia stanika. Dlatego nasmaruj te miejsca wazeliną, aby zmniejszyć tarcie pomiędzy skórą a mokrym ubraniem i ochronić się przed pieczeniem i bólem. Panowie nawet naklejają plastry na sutki, aby dodatkowo je ochronić.

POPROŚ KOGOŚ BLISKIEGO, ABY CZEKAŁ NA CIEBIE NA MECIE

I nie chodzi tu o doping tej osoby, chociaż to oczywiście też jest ważne. Na pewno mocno uściskasz tę osobę, gdy po całym Twoim trudzie poda Ci kubek gorącej i słodkiej przygotowanej przez nią herbaty. Po walce z samym sobą i deszczem taka herbata będzie niczym napój bogów. Warto do niej dodać, cytryny, imbiru i miodu. Wtedy będzie miała nie tylko właściwości rozgrzewające, ale także przeciwprzeziębieniowe.

Herbata to jednak nie wszystko. Towarzysz na mecie pomoże Ci się przebrać w ciepłe ubrania, gdy Ty zapewne będziesz dygotał z zimna przez wyziębienie i totalny brak energii. Będąc w takim stanie fizycznym, ciężko będzie Ci to zrobić samodzielnie. Na pewno przebieranie wtedy potrwa dłużej.

SPRÓBUJ INTENSYWNEGO RUCHU RĄK

Źle się ubrałeś i czujesz, że dogania Cię zimno? Zacznij intensywnie przebierać rękami, zaciskaj dłonie w pięść i je rozkurczaj. Pozwoli Ci się to ogrzać. Choć oczywiście będzie się to wiązało z dodatkowym, niewskazanym wydatkiem energetycznym. Dlatego stosuj to tylko od czasu do czasu.

Co z tymi kałużami?

Jak jest deszcz, to są i kałuże. I tu powstaje pytanie, czy należy je omijać, czy też nie? Na początku biegu warto je omijać, jeśli jest tylko taka możliwość. Dobrze jest, jak najdłużej utrzymać suche buty. Jednakże uważaj przy tym, aby nie robić nagłych skrętów, ryzykownych przeskoków, bo może to szybko skończyć się kontuzją.

Gdy cała trasa jest jedną wielką kałużą, to nie ma nawet czego omijać. Zresztą na pewno szybko się przyzwyczaisz do wciąż wpływającej i wypływającej wody z buta i będzie Ci już wszystko jedno.