10 wskazówek jak znaleźć czas na bieganie

„Brak czasu” – na tę dolegliwość cierpi bardzo wiele osób. Stare chińskie przysłowie mówi: jeśli masz mało czasu, to znajdź sobie kolejne zajęcie. Coś w tym jest. Na pewno nieraz miałeś bardzo napięty grafik, a jednak układałeś sobie zajęcia tak, że znajdowałeś na wszystko czas. Gdybyś dołożył wtedy jakąś kolejną bardzo ważną rzecz, to również wygospodarowałbyś na nią czas. Stałoby się to kosztem innej mniej ważnej rzeczy. I to jest właśnie w tym wszystkim najbardziej istotne – coś kosztem czegoś. Pewnie poczujesz się z tym niekomfortowo. I uważaj, bo ten artykuł może sprawić, że wyjdziesz poza swoją strefę komfortu. To dobrze czy źle? Sam musisz ocenić. Jednak nic przez to nie stracisz, a możesz zyskać – zyskać czas na bieganie.

Jeżeli jesteś gotów na to, by spojrzeć prawdzie w oczy, przeanalizować pewne sprawy i znaleźć czas na bieganie, to czytaj dalej.

Jak znaleźć czas na bieganie?
Obraz yellowcat z Pixabay 

Jak znaleźć czas na bieganie?

Przeanalizuj kluczowe kwestie

Znalezienie czasu na zajęcia dodatkowe (załóżmy, że bieganie będzie tym zajęciem dodatkowym) jest przeważnie bardzo trudne. Jest też sprawą indywidualną. Dlatego poniższe punkty będą Cię tylko prowadziły, abyś w efekcie końcowym sam mógł wynieść z tego tekstu odpowiednie wnioski.

Zanim zaczniesz czytać: poszczególne metody/punkty nie są ponumerowane od najbardziej ważnych, do najmniej ważnych. Wszystkie są równie istotne i każdy punkt musisz przeanalizować. Tak więc do roboty!

I KWESTIA PRIORYTETÓW

To już zostało poruszone w samym wstępie w słowach: coś kosztem czegoś. Teraz nadszedł czas, aby rozwinąć tę myśl.

Zapewne wykonujesz w ciągu 24 godzin wiele czynności, które mają miejsce każdego dnia. Są to m.in.:

  • jedzenie,
  • pójście do pracy / na zajęcia / do szkoły,
  • kąpiel,
  • opieka nad dziećmi,
  • zakupy,
  • gotowanie.

To są czynności, które musisz wykonać – rzeczy najważniejsze, niepodlegające negocjacjom, najbardziej priorytetowe.

Są też rzeczy mniej ważne i bardzo mało ważne, takie jak:

  • zmywanie,
  • sprzątanie,
  • spotkanie ze znajomymi,
  • czytanie książki,
  • oglądanie serialu,
  • gra na komputerze.

A może nie? Może sprzątanie czy spotkanie ze znajomymi jest dla Ciebie jedną z bardziej priorytetowych rzeczy?

Czy widzisz już co chcemy Ci przekazać?

To, że znajdujesz na coś czas, oznacza, że jest dla Ciebie z pewnych powodów istotne. A skoro jest to dla Ciebie ważne, gospodarujesz swoim dniem tak, żeby to zrobić.

Tak samo będzie z bieganiem. Jeśli jest to coś, czego naprawdę bardzo chcesz – nie ma innej opcji. Znajdziesz na to czas. Na pewno na początku będzie to od Ciebie wymagało dużo wysiłku i nauczenia się lepszego planowania dnia i tygodnia, ale ostatecznie dasz radę. A jak już wsiąkniesz w bieganie… to problem braku czasu zniknie. Po prostu będziesz musiał wyjść na trening i koniec kropka. Inaczej będziesz się źle czuł.

Dlatego ustal swoje priorytety: wypisz wszystkie obowiązki i czynności (również te najbardziej błahe), które wykonujesz w ciągu tygodnia. Wpisz w nie również bieganie, a następnie ponumeruj według ich ważności.

Bieganie jest gdzieś na szarym końcu?

W takim razie na drugiej kartce ponumeruj te priorytety jeszcze raz. Tym razem jednak zastanów się co musi iść na dalszy plan, aby bieganie mogło stać się priorytetem.

II CEL I MOTYWACJA

Dla chcącego nic trudnego 🙂
Obraz pasja1000 z Pixabay 

Bez mocnego celu, który do Ciebie przemawia i pragnienia jego osiągnięcia, nie ma motywacji. Zaś bez motywacji ciężko będzie Ci się zebrać, by wygospodarować czas na trening.

Jest to też nieco tożsame z priorytetem. Bo jeżeli masz dobry powód, cel i pragnienie jego osiągnięcia, to tym samym to coś wskakuje na pozycję Twoich zadań priorytetowych. A potem idzie to już nieco lawinowo i w swoim ciasnym planie dnia znajdujesz te kilkanaście czy kilkadziesiąt minut na dodatkowe wyjście.

Dlatego tak ważne jest, abyś miał cel, pragnienie dążenia do jego osiągnięcia i motywację.

Odpowiedz sobie na pytania:

  1. Dlaczego chcę biegać?
  2. Jak się będę czuł podczas biegania i jak po wykonanym treningu (wypisz tylko pozytywne odczucia)?
  3. Jak bieganie może zmienić moje życie na lepsze?

Już te trzy pytania pomogą Ci określić wstępnie cel i znaleźć motywację. Jednakże na pewno będziesz musiał się w ten temat bardziej zagłębić, by zrobić to gruntownie i aby motywacja w Tobie szybko nie zgasła. Dlatego też przeczytaj również nasz artykuł o motywacji do biegania, który Ci w tym pomoże.

III KWESTIA WYBORÓW

Wybierzesz bieganie czy odpoczynek przy 40-minutowym serialu?

Niestety albo właśnie na szczęście wszystko jest kwestią Twoich wyborów. To na Tobie znajduje się odpowiedzialność podejmowania decyzji. Od Ciebie zależy czy wybierzesz bieganie, czy też:

  • serial,
  • imprezę,
  • sprzątanie,
  • zakupy,
  • niespokojne siedzenie i zastanawianie się, czym się zająć,
  • po prostu spanie.

Na końcu punktu pierwszego miałeś ponumerować swoje priorytety tak, aby bieganie było gdzieś wysoko na tej liście. Na pewno podczas tego zadania musiałeś dokonać pierwszych wyborów:

Co jest dla mniej bardziej ważne, a co mniej? Z czego mogę zrezygnować lub co mogę odsunąć na dalszy plan, aby znaleźć czas na bieganie?

Bądź gotowy na to, że z czegoś będziesz musiał zrezygnować. Nie brzmi to zachęcająco, jednak popatrz na to z drugiej strony.

Wiesz, że bieganie wniesie do Twojego życia wiele dobrego. Gdybyś tak nie myślał, to nie czytałbyś teraz tego artykułu. Wybierając bieganie, będziesz mógł całkowicie usunąć ze swojego grafiku coś, co nie wnosi w Twój dzień, tydzień, miesiąc, a nawet rok nic konstruktywnego i pozytywnego. Zmieniając swoje priorytety i dokonując innych wyborów, będziesz mógł stać się zdrowszy, szczuplejszy, mieć więcej energii, nową pasję i poznać nowych ciekawych ludzi. Staniesz się też bardziej zorganizowany. Czy to nie jest warte tego całego zamieszania?

Może być też i tak, że ustalając priorytety i stojąc przed dokonaniem wyboru, odkryjesz, że masz ważniejsze rzeczy na głowie, lepsze i bardziej wartościowe, a bieganie nie jest warte rezygnacji z nich. I naprawdę nie ma w tym nic złego. Ważne, że doszedłeś do tego wniosku. Nie musisz dalej zawracać sobie bieganiem głowy i wciąż się zastanawiać, jak znaleźć na nie czas. Dokonałeś świadomego wyboru. To Twoja dojrzała decyzja podparta dobrymi argumentami.

IV PRZYGOTUJ SIĘ NA WYJŚCIE ZE STREFY KOMFORTU

Początki zawsze są trudne. Nie tylko pod względem wysiłku wkładanego w nową czynność. Również dlatego, że już samo szukanie czasu na bieganie i rezygnowanie z różnych rzeczy będzie dla Ciebie niekomfortowe. Pewnie nie będziesz się z tym dobrze czuł. Musisz być na to przygotowany, aby to pozornie negatywne uczucie nie zniechęciło Cię do dalszych działań. Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić. Daj sobie czas.

Gdyby ludzie nie wychodzili poza swoją strefę komfortu, to by do niczego nie doszli, nic nie osiągnęli. Chcesz osiągnąć szczupłą, wysportowaną sylwetkę? Wyjdź poza strefę swojego dotychczasowego komfortu i wygospodaruj czas na bieganie. Łatwiej jest bowiem posiedzieć i pooglądać serial po ciężkim dniu, niż ruszyć się na trening.

Oczywiście może też być na odwrót. Podejmując decyzję, że od teraz to bieganie będzie ważniejsze niż coś innego, będziesz się z tym świetnie czuł.

V ROZŁÓŻ SWÓJ TYDZIEŃ NA GODZINY

Wypisz wszystko, każdą najkrótszą czynność, jaką robisz w ciągu tygodnia. Obok niej napisz, ile czasu Ci ona zajmuje, np.:

  • mycie zębów – 70 minut tygodniowo
  • spanie – 42 godziny tygodniowo

I tak dalej. Pamiętaj, że tydzień ma 168 godzin.

Czy jest jakiś niewykorzystany przez Ciebie czas?

Zakreśl go na czerwono. To będzie Twój nowy czas na bieganie. Nieważne czy to będą 2 godziny czy 1. Na sam początek wystarczy. Będziesz mógł w ciągu tego czasu zrobić 2–3 porządne treningi. Z czasem, gdy będzie Ci coraz bardziej zależeć na bieganiu, to i tak znajdziesz więcej czasu.

A jeśli takiego czasu nie ma i wyszło Ci, że wykorzystujesz w ciągu tygodnia więcej godzin niż faktycznie ich jest, to wróć do punktu pierwszego i trzeciego. Zastanów się, z czego możesz zrezygnować. Jakie masz priorytety?

VI ZRÓB PLAN DNIA I TYGODNIA

czas na bieganie
Obraz rawpixel z Pixabay 

Ci którzy regularnie biegają czy też uprawiają inne sporty, to ludzie dobrze zorganizowani. Przecież każdy ma dużo na głowie. Każdy idzie do pracy, do szkoły, musi coś zjeść, zrobić zakupy czy też pomóc rodzinie lub komuś innemu. Do tego wszystkiego dochodzi zmęczenie. A jednak mając zaplanowany cały tydzień i każdy dzień, jesteś bardziej zmobilizowany. Wiesz, ile już zrobiłeś i ile masz jeszcze do zrobienia. Po prostu wiesz, na czym stoisz. Oczywiście zawsze może coś wypaść. Jednakże z dobrym planem będziesz w stanie poprzesuwać nieco zajęć, by odrobić trening.

Gdy nie planujesz i nie porządkujesz swojego dnia, to nawet jeśli nagle dostaniesz od losu niespodziankę i okaże się, że masz czas wolny, to prawdopodobnie nie będzie Ci się wtedy chciało ruszyć na trening. Nie będziesz zmotywowany, by to zrobić, a czas, którym zostałeś obdarzony, stracisz na coś niekonstruktywnego.

Aby zrobić plan dnia i tygodnia, rozpisz wszystko, co masz do zrobienia oraz to, co chcesz zrobić. Gdy to wszystko wypiszesz, będziesz wiedział, czy z czegoś musisz zrezygnować na rzecz biegania. Wypisz, ile dane czynności zajmą Ci czasu i od której do której godziny będziesz je wykonywał.

Pamiętaj też, że czasem trzeba wiele rzeczy poupychać w czasie, aby móc się ze wszystkim wyrobić. Tak więc spróbuj wcisnąć bieganie:

  • w drodze z pracy do domu i na odwrót (chociaż ostatni kilometr – wysiądź wcześniej z autobusu i przebiegnij się).
  • W przerwie w pracy. Krótka przebieżka, a potem jeszcze posiłek. Później będzie Ci się o wiele lepiej pracowało.

VII ZMIEŃ SWOJE NASTAWIENIE

Zmiana nastawienia i sposobu myślenia to jedna z tych kluczowych kwestii. Często powiedzenie: „nie mam czasu na bieganie” jest formą wymówki, usprawiedliwiania się, po którym Twój mózg ma się poczuć lepiej: nie biegam dlatego, że nie mam czasu, a nie dlatego że nie staram się dość mocno.

Niestety jest to zgubne i prowadzi do tego, że ta wymówka jest bardzo wygodna, czujesz się z nią na tyle dobrze, że nie podejmujesz dalszych działań, aby coś z tym zrobić.

Jednakże skoro czytasz ten artykuł i nawet doszedłeś do tego punktu, to znak, że chcesz coś zmienić. Gratulacje! Zmień swoje nastawienie i nie poddawaj się dalej temu, co Cię blokuje. W tym celu zrób poniższe ćwiczenie:

Powiedz innymi słowami: „Nie mam czasu na bieganie”, tak żeby pokazywały one prawdę:

  • Nie biegam, bo jest dla mnie ważniejsze, aby spędzić ten czas z dzieckiem.
  • Nie biegam, bo wolę spokojnie posiedzieć przed komputerem/telewizorem i odpocząć.
  • Nie biegam, bo ważniejszy jest dla mnie porządek w domu i chcę posprzątać.
  • Nie biegam, bo wolę ten czas spędzić przy książce.
  • Nie biegam, bo wolę iść potańczyć na imprezę.
  • Nie biegam, bo zwyczajnie w świecie nie umiem wygospodarować na to czasu, bo wciąż jest mnóstwo rzeczy ważniejszych od wyjścia na trening.

W tym wszystkim nie ma nic złego i wstydliwego. To świetnie, że chcesz więcej czasu spędzić z dzieckiem, czy po prostu chcesz odpocząć lub iść potańczyć. To tylko kwestia Twojego wyboru.

Wypowiedzenie tego na głos pozwoli Ci zrewidować, czy chcesz ten stan rzeczy zmienić. Spowoduje też, że poczujesz się bardziej odpowiedzialny za swoje decyzje i że wszystko zależy tak naprawdę od Ciebie.

A co powiesz na bieganie z samego rana? Podpowiadamy, jak zacząć biegać rano.
Obraz Duc Nguyen z Pixabay 

Gdy powyższe pomysły nie działają…

Przeanalizowałeś powyższe 7 punktów i dalej nie znalazłeś czasu na bieganie lub też masz go zbyt mało? Pamiętaj w takim razie jeszcze, że:

VIII LEPIEJ KRÓTKO NIŻ WCALE

A także mało niż wcale. Masz mało czasu, to wychodź na krótkie przebieżki raz czy dwa razy w tygodniu. Nawet jeśli miałoby to być tylko 20 minut. Albo wychodź codziennie na 10 minut. Ważne, abyś mógł w sobie wyrobić nawyk, że codziennie poświęcasz ten krótki czas dla siebie, dla swojego lepszego samopoczucia, dla biegania. Jako początkującemu biegaczowi pozwoli Ci to nabrać wstępnej kondycji, pomoże Ci też poukładać czas tak, aby biegać częściej i dłużej. Chyba, że Ci się to po prostu nie spodoba.

IX WARTO PROSIĆ O POMOC

Nie masz czasu? Jesteś zagonionym rodzicem małych dzieci? Poproś współmałżonka o pomoc, powiedz, jakie to dla Ciebie ważne, aby mieć dodatkowe 2 godziny więcej w tygodniu na bieganie. Kto to zrozumie, jak nie partner/partnerka? Wspólnie pomyślcie nad rozwiązaniem. Może biegajcie razem, a na ten czas wezwijcie nianię do dzieci? Na pewno dobrze to wpłynie na Wasze samopoczucie. A dzieciaczki lubią mieć zadowolonych, spełnionych rodziców. Bo Ci wtedy są szczęśliwsi i mają więcej energii, cierpliwości i uśmiechu.

X CZASEM LEPIEJ WCZEŚNIEJ WSTAĆ

Bieganie o świcie to cudowna sprawa. Jest pusto, powietrze rześkie, piękny wschód słońca. Dzień staje się dłuższy. Kończysz bieg, jest dopiero początek dnia, inni jeszcze śpią, a Ty już zrobiłeś coś wartościowego. To uczucie jest niepowtarzalne i bardzo pozytywne. Wcześniejsze wstawanie nie jest łatwe. Natomiast często jest jedyną możliwością, aby w napięty grafik wpisać kolejne zajęcie.

Nie ma określonego przepisu i sposobu na znalezienie dodatkowego czasu. Musisz sam się z tym zmierzyć. Powodzenia! Jeżeli naprawdę Ci zależy, to z pomocą powyższych punktów zajdziesz czas na bieganie.