Motywacja do biegania – 12 wskazówek motywacyjnych dla początkujących biegaczy

Z motywacją bywa różnie. Ona po prostu przychodzi i odchodzi. Nieraz ciężko ją odnaleźć przez długi czas. A przecież motywacja do działania tak bardzo pomaga w życiu. Jest niezastąpiona również podczas biegania. Poniżej znajdziesz sposoby, które pomogą Ci odnaleźć motywację na dłuższy czas, ale także tricki, które zmotywują Cię do biegania w danym momencie.

Motywacja do biegania
Motywacja do biegania nie przychodzi sama. Trzeba ją znaleźć.

Długofalowa motywacja do biegania.

I BEZ CELU ANI RUSZ

Cel bez wątpienia jest najważniejszym czynnikiem. Bez niego ciężko utrzymać jakąkolwiek regularność. Wyobraź sobie, że pewnego dnia postanawiasz: „Bieganie jest spoko i ma wiele zalet. Zacznę biegać, aby nieco schudnąć i być zdrowszym”. Wybiegasz pierwszy raz, potem być może drugi i kolejny, lecz gdy pojawia się pierwsza mała przeszkoda lub niechęć, to po prostu odpuszczasz.

Dlaczego?

Ponieważ nie masz celu. Nie wiesz, po co to tak naprawdę chcesz to robić i co chcesz osiągnąć.

Ale przecież wiem. Chce być zdrowszy i chudszy!

Tak, wszyscy wiedzą, że wysiłek fizyczny jest zdrowy i na początku odchudza. Takie wyrażenie celu nie pomaga. Właściwie to nie jest cel. Cel to coś, co jest bardzo dobrze sprecyzowane i odnosi się bezpośrednio do Twojej osoby.

Co więc będzie celem?

  • W ciągu roku chcę schudnąć 6 kg – potem sprecyzuj to jeszcze bardziej. Wypisz ile centymetrów chcesz schudnąć z poszczególnych partii ciała.
  • Do końca roku chcę przebiec półmaraton – najlepiej zapisz też czas, w którym chcesz taki półmaraton przebiec.
  • Chcę pobiec w akcjach charytatywnych i w ten sposób pomagać innym – na pierwszy rok wybierz sobie jedną konkretną akcję i wypisz jej nazwę oraz jak w ten sposób pomożesz i komu.

Oczywiście wraz z Twoim biegowym stażem, będę pojawiały się nowe cele. Jeśli tak się stanie, to dobrze. To będzie dla Ciebie znakiem, że bieganie jest dla Ciebie i wsiąkłeś w ten świat na dobre.

II MNIEJSZE CELE SĄ RÓWNIE WAŻNE

Zapisany na kartce cel, który chcesz osiągnąć w przeciągu roku może do Ciebie z biegiem czasu coraz mniej przemawiać. Ponieważ do jego realizacji wciąż będzie daleko. Ciężko będzie Ci zmierzyć, jak bardzo się do jego osiągnięcia zbliżyłeś.

Potrzebujesz czegoś na bieżąco.

Dlatego też wyznacz pomniejsze cele miesięczne czy tygodniowe, a nawet cele na konkretny trening. Wtedy będziesz wiedział do czego dążysz, ile udało Ci się zrobić i ile jeszcze czeka Cię pracy. Ponadto, gdy w odpowiednim czasie zrealizujesz taki mały cel, będziesz miał z tego dużo satysfakcji, co będzie Cię motywować do dalszego działania.

III ZWIZUALIZUJ SWOJE ZWYCIĘSTWO

W zależności od tego, jaki masz główny cel, wyobraź sobie siebie, jako zwycięzcę. Przykładowo wyobraź sobie:

  • jak wbiegasz na metę, w ogłuszającym ryku wiwatów i oklasków. Jak odbierasz złoty medal. Poczuj to, co wtedy mógłbyś czuć.
  • Że jesteś o wiele szczuplejszym człowiekiem, który wygląda dobrze w obcisłych dopasowanych strojach, a inni patrzą na niego z zazdrością.

To tylko przykłady. Twoje wizualizacje mogą być zupełnie inne. Mają wywołać w Tobie pozytywne emocje i uczucia. Znajdź do nich jakieś zdjęcie z internetu, które będzie je dobrze obrazowało i wywoływało takie same pozytywne emocje. Gdy w gorsze dni rzucisz okiem na to zdjęcie i zapisaną na kartce wizualizację, będzie Ci łatwiej wyjść na trening.

UWAGA: Nie wpadnij w pułapkę wizualizacyjną! Jeżeli będziesz takie wizualizacje robił zbyt często, to ten sposób może przestać działać. Emocje wywoływane przez wizualizacje będą przyćmione. Poza tym istnieje ryzyko, że w pewnym momencie Twoja podświadomość uwierzy, że już to osiągnąłeś, kiedy do celu jeszcze będzie daleko. Wizualizacja stanie się nagrodą, na którą jeszcze przecież nie zasłużyłeś. Wtedy Twoja motywacja drastycznie spadnie.

IV WYZNACZ SOBIE NAGRODĘ

Niekiedy nic nie działa tak motywująco, jak nagroda, która czeka na końcu mety. Tak więc do każdego pomniejszego celu, możesz wyznaczyć sobie konkretną nagrodę.

Tak samo jak z wizualizacją: nie rób tego zbyt często, bo nagrody nie mogą być jedynym sensem biegania.

Nagradzaj się po każdym miesiącu, kiedy zrealizowałeś cel, na który ciężko pracowałeś. Kup nowe buty biegowe, idź do restauracji na super wyżerkę, wykup sobie profesjonalny masaż sportowy… Coś po czym naprawdę poczujesz się dobrze i będziesz zadowolony z siebie.

V ZAPLANUJ KIEDY BĘDZIESZ BIEGAŁ

Zastanów się nad tym dobrze. Znajdź taką porę dnia (czy nocy), kiedy jest najmniejsze prawdopodobieństwo, że coś Ci pokrzyżuje plany. Niestety, najczęściej tą porą dnia jest poranek. Jednak jeżeli jesteś śpiochem, to postaraj się wygospodarować czas kiedy indziej. Wybierz termin, w którym jest małe prawdopodobieństwo, że będziesz zmęczony, czy coś Ci nagle wyskoczy. Bowiem to może być powodem do świetnej wymówki od biegania.

Pamiętaj: dobre wymówki, które nieraz bardzo łatwo wymyślić i w nie uwierzyć, demotywują najbardziej i niszczą regularność.

VI RÓB PLANY TRENINGOWE, ODHACZAJ WYKONANY TRENING I ZAPISUJ POSTĘPY

Plan treningowy z konkretnym celem działa bardzo motywująco. Wiesz, po co biegniesz, na jak długo, gdzie i co masz osiągnąć na końcu. Nie błądzisz po omacku.

Odhaczaj w specjalnej tabeli zrobione zaplanowane treningi, a na czerwono te, które nie zostały wykonane. Taką tabelę miej w miejscu, na które często patrzysz lub ściągnij specjalną aplikację na komórkę.

UWAGA: im więcej zielonych haczyków uzbierasz, tym Twoja motywacja będzie bardziej rosnąć. Nie będziesz bowiem chciał, aby pojawił się brzydki czerwony krzyżyk. Jeżeli zaś będziesz miał dużo krzyżyków, Twoja motywacja po popatrzeniu na tabelę może spaść. W głowie pojawi się myśl: „ A tyle już mam czerwonych krzyżyków, że nic się nie stanie, jak odpuszczę jeszcze ten trening i zrobię jeszcze jeden krzyżyk”.

Co miesiąc rób pomiary swoich postępów i porównuj z danymi, które zapisałeś na samym początku. Rób pomiary odpowiednie do swojego celu.

  • Jeżeli chcesz schudnąć, mierz poszczególne partie ciała i waż się.
  • Jeżeli chcesz osiągnąć dobry czas na półmaratonie, to zapisuj dystanse i ich średnie czasy, które uzyskałeś w danym miesiącu.

VII PRZYGOTUJ STRÓJ DO BIEGANIA

Ten podpunkt należy rozpatrzyć w dwóch aspektach.

  1. Dla kobiet często ma znaczenie to, jak wyglądają. Nawet podczas uprawiania sportu. Nic nie szkodzi na przeszkodzie, abyś skompletowała sobie ładny strój do biegania i miała w szafie wybór, tak aby danego dnia treningowego założyć to, w czym będziesz czuła się pewnie i komfortowo. W sklepach znajdziesz szeroki wybór leginsów, bluzek, a nawet spódniczek do biegania. Nieraz odpowiedni, ładny strój biegowy pomoże Ci ruszyć się i wyjść na trening.
  2. Gdy wychodzisz biegać porankami, to przygotuj strój do biegania wieczór przed. Połóż koło łóżka koszulkę, spodnie, a nawet buty. Ten niewielki wysiłek, który włożysz wieczorem przed spaniem, będzie powodem do tego, by wstać i iść na trening.

Nie dam rady wstać z łóżka. Ale przecież, już skompletowałem wczoraj strój do biegania. Będzie głupio, jak teraz jednak nie pójdę…”.

Po prostu nie pozwalaj na to, by te wymówki mogły powstać. Już sama myśl w stylu: Muszę wstać, a potem pomyśleć w co się ubrać na trening… skutecznie zniweczy Twoje plany.

Jak widzisz, aby na początku znaleźć w sobie motywację, trzeba na spokojnie usiąść, pomyśleć, wiele rzeczy zapisać i zaplanować. Motywacja przychodzi wraz z dobrym celem i planem.

Motywacja do biegania i pomoc doraźna

Nieraz wraz z przebytymi kilometrami zapał po prostu mija, a patrzenie na na kartkę z planem treningowym, celem czy tabelą z postępami nie pomaga. Dzieje się tak najczęściej wtedy, gdy biegacz jest zmęczony, za oknem grad, deszcz, wiatr, śnieg.

Może być też i tak, że zabraknie Ci motywacji już w trakcie treningu, kiedy zostało do zrobienia jeszcze parę okrążeń. Wtedy najprościej byłoby sięgnąć po taką tabletkę motywacyjną, która po 5 minutach zaczyna działać. Niestety czegoś takiego nie ma. Albo na szczęście. Natomiast są inne sposoby, które znajdziesz poniżej. Niektóre z nich zadziałają również długofalowo.

Tak więc, gdy czujesz, że następnego dnia lub za parę godzin, a nawet w danej chwili brakuje Ci motywacji by pójść biegać czy biegnąć dalej to:

VIII POSZUKAJ RYWALA

motywacja do biegania i rywal

Znajdziesz go na grupach facebookowych, Endomondo, forach internetowych, a nawet już na trasie. Na Endomondo możesz przyjmować najróżniejsze wyzwania biegowe. Na Facebooku możesz danej grupie ludzi napisać, że jutro o tej godzinie przebiegniesz tyle kilometrów. Głupio potem będzie się przyznać, ze jednak tego nie zrobiłeś.

Gdy na trasie brakuje Ci już sił obejrzyj się dookoła, czy nie ma kogoś kto również biega i kto może Cię „pociągnąć” do przodu. Takiego rywala najłatwiej znajdziesz w parkach miejskich. Na przykład w Krakowie będą to między innymi Błonia Krakowskie. Niekiedy jest tam tyle biegaczy, że trzeba powiedzieć: „Posuń się Pan, bo ja też chcę pobiegać”. I o ile tłok na trasie może przeszkadzać, to może być też niezłą motywacją, by się nie poddawać. To powód do tego, by biegnąć szybciej i wyprzedzić jak najwięcej innych biegaczy.

Jeżeli wybierasz jednego konkretnego rywala, to zdecyduj się na kogoś, kto jest tak samo dobry jak Ty, a nawet lepszy. Tylko nieco szybsza osoba pomoże Ci nabrać „wiatru w żagle”. Zbyt szybki i silny zawodnik Cię zniechęci, a słabszy i wolniejszy od Ciebie nie da motywacji.

IX ZNAJDŹ SZYBKO PARTNERA BIEGOWEGO

Nie wyjdziesz pobiegać, gdy w umówionym miejscu za chwilę zjawi się treningowy partner? Wystawisz go? No nie wypada. Ponadto okażesz się słabszy od niego i niesłowny. Jednakże z doborem partnerów trzeba uważać, ponieważ nieodpowiedni partner może po prostu zdemotywować. Szczególnie wtedy, gdy już któryś raz z kolei odpuszcza trening, a Ciebie wystawia do wiatru i musisz biegać sam. Przed kolejnym wyjściem może zagościć myśl: „Nie idę dziś biegać. Ona/on na pewno też nie przyjdzie, by razem pobiegać. Więc tym razem i ja odpuszczam”.

Znajdź kogoś pewnego, sumiennego, zmotywowanego z podobnym celem do Twojego.

Gdy brak Ci motywacji na bieganie danego dnia, to takiego partnera równie szybko znajdziesz na Facebooku. Wystarczy, że znajdziesz grupę biegową z Twojego miasta. Napisz gdzie biegasz, gdzie będziesz czekał i o której. Przekonaj się, ile osób przyjdzie. Oczywiście działa to najlepiej w większych miastach.

X MOTYWUJĄCE CYTATY

Znajdź i wypisz 10 cytatów, które na Ciebie działają i do Ciebie przemawiają. Nieraz pomogą uratować Twój trening i samozadowolenie z siebie. Możesz wykorzystać Youtube i znaleźć na platformie motywującą przemowę.

XI FILMIKI NA YOUTUBE

Odnajdź film kogoś, kto dzięki bieganiu schudł lub pooglądaj filmiki ze startów w maratonach czy Runmageddonie. Pomoże Ci to wzbudzić w sobie emocje i chęć do biegu, by być takim, jak Ci biegacze, którzy osiągnęli swoje cele. Widząc uśmiech spełnienia i samozadowolenia na ich twarzach, zamarzysz, aby po danym treningu, uśmiech zagościł również na Twojej twarzy.

XII MUZYKA

Uprzednio skompletuj swoją playliste. Zbierz w niej utwory, które dadzą Ci powera podczas biegu lub puszczone przed treningiem pomogą Ci odnaleźć w sobie motywację i energię. Muzyka ma wielką moc!

Odnalazłeś motywację? Super! Teraz wykorzystaj ją na maksa i zrób porządny trening!

Gdy motywacji do biegania brak i nic nie pomaga

No właśnie. Co wtedy zrobić? Powyższe sposoby nie pomagają, nawet cel wydaje się zbyt odległy i niemożliwy do wykonania lub za bardzo błahy.

Nieraz bywa i tak, że trzeba „przesiedzieć” i „odchorować” brak motywacji. Oczywiście najlepiej, aby trwało to jak najkrócej, aby nie zaprzepaścić dotychczasowych osiągnięć. To też dobry czas, który trzeba wykorzystać na zastanowienie się nad swoim biegowym celem i go poprawić. Lepszy (a więc lepiej sprecyzowany) czy nowy cel doda świeżości i nowej energii do Twoich treningów. Nie musisz zmieniać swojego głównego celu. Nieraz wystarczy, że pomyślisz nad mniejszymi – miesięcznymi czy tygodniowymi, celami. Często to one są głównym zasobem motywacji i kluczem do zwycięstwa.

Tak więc daj sobie czas na odpoczynek i na odnalezienie nowego sensu biegania. Zobaczysz – prędzej czy później przyjdzie czas, w którym poczujesz rosnącą w sobie energię i z westchnieniem ulgi znowu wybierzesz się na biegową ścieżkę.

Jeżeli odpoczynek nie wchodzi w grę, to musisz bazować na wyrobionych przez siebie nawykach. Masz nawyk, że codziennie rano wychodzisz chociaż na 20 minutową przebieżkę? Super! To właśnie nawyki pomogą Ci się ruszyć z łóżka, kiedy w środku panuje pustka.